www.historiasportu.info

Historia sportu w internecie. Nie znajdziesz tutaj samych wyników, statystyk i liczb. Bo sport i jego historia to coś więcej.

Legendy

Nawal El Moutawakel i jej medal dla ojca

Dziś Dzień Ojca. Nie byłoby wielu sportowych sukcesów, przełomów i wzruszeń, gdyby nie ojcowie. Jednym z najdobitniejszych przykładów jest historia Nawal El Moutawakel, pierwszej muzułmanki i Afrykanki, która została mistrzynią olimpijską. Jej tata, gdy tylko zorientował się, jak wielki potencjał drzemie w córce, parł pod prąd. Na przekór tradycjom, poglądom i normom społecznym. Opłaciło się.

Kuse historie: Formuła 1 – David Purley, Mario Andretti i James Hunt

David Purley, Mario Andretti i James Hunt. Trzej kierowcy Formuły 1, których historie są nieszablonowe. Jeden ratował kolegę z płonącego bolidu, drugi dzieciństwo spędził w obozie dla przesiedlonych, a trzeci musiał łączyć talent z miłością do imprez.

Szachowa zemsta: José Capablanca – Aleksander Alechin

Stare porzekadło „kto mieczem wojuje, od miecza ginie” – jak ulał pasuje do tej historii. Oto dwóch wybitnych szachistów: José Capablanca i Aleksander Alechin spotyka się w meczu o mistrzostwo świata. Wynik tego starcia – owszem – jest ważny. Ale to, co działo się przed i po jego zakończeniu było jeszcze ciekawsze. Śmiem twierdzić, że nawet bardziej wyraziste, niż czarno-białe pola szachownicy.

„Maraton Nadziei”. Biec jak Terry Fox

Terry Fox i jego historia to gotowy scenariusz na hollywoodzką produkcję. Facet, który był aktywny fizycznie i kochał sport, nagle dowiaduje się, że jest chory. Lekarze amputują mu nogę. Jak na prawdziwego sportowca przystało, Terry nigdy się nie poddał.

Latający Holender – Gerrit Konijnenberg

1 stycznia. Rok 1988. W niemieckim Garmisch-Partenkirchen trwa noworoczny konkurs w skokach narciarskich. Na belce pojawia się reprezentant Holandii Gerrit Konijnenberg. Ci bardziej zorientowani już go znają. Lwia część widzów przeciera jednak oczy ze zdumienia. „Latający Holender„ w zimowym wydaniu? No nie może być!

Czesław Sobieraj – ten co wykiwał Göringa

O sprycie Polaków w czasach okupacji powiedziano już wiele. Wśród setek opowieści znajdziemy również te związane ze sportowcami. Oj bystrzy to byli ludzie! Dziś przeczytacie polskim kajakarzu, który przechytrzył samego Hermanna Göringa. I to w dziecinnie prosty sposób.

George Best: Piąty Beatles z własnym lotniskiem

Jesień 1961. Robert Bishop, jak co dzień przechadza się ulicami Belfastu. Wśród setek młodych chłopców kopiących futbolówkę szczególną uwagę zwraca na wątłego, filigranowego małolata, który prócz kruczoczarnych włosów i zadziorności wyróżnia się niepospolitą techniką. Skaut Manchesteru United – bo w tej profesji działał Bishop – zauroczony umiejętnościami chłopca wysłał telegram do samego Matta Busby’ego, trenera MU. Jego treść stała się proroctwem.

Kobiety w sporcie: siedem wyjątkowych przypadków

O tym, że są wyjątkowe – wspominać nie trzeba. To przecież wiadome. Matki, żony, siostry, córki, przyjaciółki czy znajome, wszystkie mają wpływ na męski świat. One go wręcz kreują, nawet w sferach, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie były dlań niedostępne. Ot, choćby w sporcie. Współcześnie trudno wyobrazić sobie stadionową rywalizację bez kobiet. Dostarczają kibicom ogromnych emocji, wzruszeń i zawodów. Biją rekordy, spierają się, a niekiedy demonstrują światu swoje poglądy. Dziś poznacie siedem historii, które nierozerwalnie łączą się z kobietami i sportem. Przeniesiecie się między innymi do Los Angeles, gdzie polska rekordzistka świata tańczyła z „Kusym”. Przeczytacie o amerykance, która poddała sobie Kanał La Manche, czy też wrogich sobie łyżwiarkach figurowych.

Stanley Rowley – piąty do złota

To nie będzie opowieść o sportowcu – legendzie. Nie będzie też o hegemonie, który na latami lał swoich rywali. Nie. Dziś poznacie lekkoatletę, który po prostu znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie, i podjął najlepszą (jak się później okazało) decyzję w karierze, a że dzięki temu zdobył złoty medal olimpijski… no cóż – tym większe brawa! To będzie też opowieść o taktyce doskonałej. Bo i takie zdarzały się w historii sportu.

Spowiedź saneczkarza: Edward Fender – powstać raz jeszcze

Trudno o nim pisać, nie zaznaczając najpierw, jak mocno jest zapomniany. Niegdyś wielki talent, później świetny zawodnik i trener. Dziś sparaliżowany i przykuty do wózka starszy człowiek. Nigdy tego nie robiłem. Na tej stronie opisywałem historie sportowców, wydarzeń, czasem sprzętu lub obiektów. Były filmy, konkursy. Nigdy jednak nie prosiłem o pomoc. Dziś jest ten pierwszy raz. Jakiś czas temu w skrzynce odbiorczej pojawiła się wiadomość z prośbą o wsparcie ciężko chorego, byłego sportowca. Był nim Edward Fender – wicemistrz świata w saneczkarstwie z 1963 roku.