www.historiasportu.info

Historia sportu w internecie. Nie znajdziesz tutaj samych wyników, statystyk i liczb. Bo sport i jego historia to coś więcej.

Lekkoatletyka

Moje podium: Piotr Kitliński

Jego dobrze zapowiadającą się karierę lekkoatletyczną zastopowała kontuzja, ale Piotr Kitliński nie zrezygnował z biegania. Co więcej, zarażał nim innych.

To był dzień! Halina Konopacka i jej złoto

Pierwszy w historii złoty medal olimpijski dla Polski zdobyła Halina Konopacka. 31 lipca mija kolejna rocznica tego epokowego wydarzenia. Zastanawiałeś się kiedyś, jak wyglądał tamten dzień?

Nawal El Moutawakel i jej medal dla ojca

Dziś Dzień Ojca. Nie byłoby wielu sportowych sukcesów, przełomów i wzruszeń, gdyby nie ojcowie. Jednym z najdobitniejszych przykładów jest historia Nawal El Moutawakel, pierwszej muzułmanki i Afrykanki, która została mistrzynią olimpijską. Jej tata, gdy tylko zorientował się, jak wielki potencjał drzemie w córce, parł pod prąd. Na przekór tradycjom, poglądom i normom społecznym. Opłaciło się.

Sport i polityka #1: dziura po kulach, 500 marek i uległy Hitler

Wielki generał, który medal olimpijski przegrał w kontrowersyjnych okolicznościach. Fiński lekkoatleta, którego podobizna widniała na banknotach, no i przy okazji był prezydentem. I sytuacja, w której pewien aktywista „wyjaśnił” Hitlera, któremu wydawało się, że igrzyska są jego własnością.

Quiz sportowy: historia lekkoatletyki

Sprawdź swoją wiedzę! Dziś historia lekkoatletyki. 12 pytań, zróżnicowany poziom trudności i punktacja. Po udzieleniu odpowiedzi na ostanie pytanie zobaczysz tabelę. Jeśli odpowiadałeś szybko i poprawnie znajdziesz się w ścisłej czołówce uczestników quizu.

Jak to się zaczęło: tenis stołowy i piłkarskie transfery

„Jak to się zaczęło” to nowy cykl, w którym przedstawiam krótkie historie początków dyscyplin lub wydarzeń sportowych. W pierwszej części przeniesiesz się do Wielkiej Brytanii, gdzie dwóch studentów zagrało pierwszy mecz tenisa stołowego. Dowiesz się również, jak przebiegały pierwsze transfery piłkarskie.

Kobiety w sporcie: siedem wyjątkowych przypadków

O tym, że są wyjątkowe – wspominać nie trzeba. To przecież wiadome. Matki, żony, siostry, córki, przyjaciółki czy znajome, wszystkie mają wpływ na męski świat. One go wręcz kreują, nawet w sferach, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie były dlań niedostępne. Ot, choćby w sporcie. Współcześnie trudno wyobrazić sobie stadionową rywalizację bez kobiet. Dostarczają kibicom ogromnych emocji, wzruszeń i zawodów. Biją rekordy, spierają się, a niekiedy demonstrują światu swoje poglądy. Dziś poznacie siedem historii, które nierozerwalnie łączą się z kobietami i sportem. Przeniesiecie się między innymi do Los Angeles, gdzie polska rekordzistka świata tańczyła z „Kusym”. Przeczytacie o amerykance, która poddała sobie Kanał La Manche, czy też wrogich sobie łyżwiarkach figurowych.

Stanley Rowley – piąty do złota

To nie będzie opowieść o sportowcu – legendzie. Nie będzie też o hegemonie, który na latami lał swoich rywali. Nie. Dziś poznacie lekkoatletę, który po prostu znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie, i podjął najlepszą (jak się później okazało) decyzję w karierze, a że dzięki temu zdobył złoty medal olimpijski… no cóż – tym większe brawa! To będzie też opowieść o taktyce doskonałej. Bo i takie zdarzały się w historii sportu.

Bierz mój rower! – czyli fair play w sporcie

Fair play. Postawa, którą można skraść serca milionów. W historii sportu – na szczęście – znajdziemy wiele przykładów pięknego, ludzkiego zachowania. Dziś przeczytasz o trenerze, który pomógł rywalowi. Poznasz Ryszarda Szurkowskiego z nieco innej strony, a także dowiesz się jak dwóch przyjaciół zagrało na nosie Hitlerowi.

Piękne porażki – gdy hołdują pokonanym

Wydaje się, że nie można zwyciężyć – przegrywając. Jeśli docierasz do mety za tryumfatorem, nie możesz odebrać mu aplauzu, uznania i miejsca w historii. Sport jednak to dziedzina życia doprawdy niezwykła. Taka, która obala tego typu teorie w kilka sekund. Dziś kilka przykładów sportowców, w których (wydawać by się mogło) przegranym klaskano równie głośno, a może i głośniej, niż zwycięzcom.