Kobiety w sporcie: siedem wyjątkowych przypadków

Kobiety w sporcie: siedem wyjątkowych przypadków

O tym, że są wyjątkowe – wspominać nie trzeba. To przecież wiadome. Matki, żony, siostry, córki, przyjaciółki czy znajome, wszystkie mają wpływ na męski świat. One go wręcz kreują, nawet w sferach, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie były dlań niedostępne. Ot, choćby w sporcie. Współcześnie trudno wyobrazić sobie stadionową rywalizację bez kobiet. Dostarczają kibicom ogromnych emocji, wzruszeń i zawodów. Biją rekordy, spierają się, a niekiedy demonstrują światu swoje poglądy. Dziś poznacie siedem historii, które nierozerwalnie łączą się z kobietami i sportem. Przeniesiecie się między innymi do Los Angeles, gdzie polska rekordzistka świata tańczyła z „Kusym”. Przeczytacie o Amerykance, która poddała sobie Kanał La Manche, czy też o wrogich sobie łyżwiarkach figurowych.

(więcej…)

Polityczne porwanie Juana Manuela Fanigo

Polityczne porwanie Juana Manuela Fanigo

Jak w dość zaskakujący i zuchwały sposób wykorzystać sportowca do celów politycznych? Uprowadzić i więzić – z pewnością takiej odpowiedzi udzieliłby Fidel Castro i jego uzbrojeni zwolennicy. Sęk w tym, że po ogromnej akcji poszukiwawczej sam porwany do porywaczy nie miał pretensji. Ba! Twierdził nawet, że trochę ich rozumie…

(więcej…)

Spowiedź saneczkarza: Edward Fender – powstać raz jeszcze

Spowiedź saneczkarza: Edward Fender – powstać raz jeszcze

Trudno o nim pisać, nie zaznaczając najpierw, jak mocno jest zapomniany. Niegdyś wielki talent, później świetny zawodnik i trener. Dziś sparaliżowany i przykuty do wózka starszy człowiek. Nigdy tego nie robiłem. Na tej stronie opisywałem historie sportowców, wydarzeń, czasem sprzętu lub obiektów. Były filmy, konkursy. Nigdy jednak nie prosiłem o pomoc. Dziś jest ten pierwszy raz. Jakiś czas temu w skrzynce odbiorczej pojawiła się wiadomość z prośbą o wsparcie ciężko chorego, byłego sportowca. Był nim Edward Fender – wicemistrz świata w saneczkarstwie z 1963 roku.

 

(więcej…)

Piękne porażki – gdy hołdują pokonanym

Piękne porażki – gdy hołdują pokonanym

Wydaje się, że nie można zwyciężyć – przegrywając. Jeśli docierasz do mety za tryumfatorem, nie możesz odebrać mu aplauzu, uznania i miejsca w historii. Sport jednak to dziedzina życia doprawdy niezwykła. Taka, która obala tego typu teorie w kilka sekund. Dziś kilka przykładów sportowców, wydawać by się mogło przegranych, którym klaskano równie głośno, a może i głośniej, niż zwycięzcom. 

(więcej…)

Kuse historie – skoki narciarskie: polski mamut, list Noriakiego

Kuse historie – skoki narciarskie: polski mamut, list Noriakiego

Dzisiaj druga część „Kusych historii”, w całości poświęconych skokom narciarskim. Poznasz w nich polskiego skoczka, który marzył o „mamucie”, niemieckiego „Rudzielca” i szwajcarskiego „Harrego Pottera”, których sporo łączy. Dowiesz się także, co zabiera Noriaki Kasai na każdy konkurs olimpijski oraz jak Japończycy przygotowywali się na sukces, którego nie było.

(więcej…)

Kuse historie – koszkówka: polskie początki, król zbiórek i trzy sekundy

Kuse historie – koszkówka: polskie początki, król zbiórek i trzy sekundy

Kuse historie, czyli cykl, w którym przedstawiam dzieje sportu, w formie niedługich wpisów. Wszystkie połączone będą tematycznie. Być może staną się inspiracją do głębszego zbadania opisywanych wątków. Dzisiaj koszykówka. Czy wiesz, że w Polsce początkowo traktowano ją jako sport dla kobiet? Tak przynajmniej wynika z przekazów dotyczących historii tej dyscypliny. Poznaj też Charlesa Barkley’a, czyli król zbiórek i barowych rzutów. Na koniec przypomnienie, jak wiele może wydarzyć się na parkiecie w ciągu zaledwie 3 sekund: mecz USA-ZSRR z 1972 roku.

(więcej…)

Spowiedź mistrza: Marian Kasprzyk. Część 3: boks w PRL, niezły Meksyk i ostatnie chwile w ringu

Spowiedź mistrza: Marian Kasprzyk. Część 3: boks w PRL, niezły Meksyk i ostatnie chwile w ringu

Dziś opowiem Wam o boksie, ale tym serwowanym przez PRL. Przyznam się też ile „zielonych” zgarnąłem za olimpijskie złoto i co z nimi zrobiłem. No i dlaczego Meksyk i 1968 rok tak bardzo mnie bolą. Podsumuję też krótko moją pięściarską – pozwólcie, że użyję tego słowa – karierę.

(więcej…)