www.historiasportu.info

Historia sportu w internecie. Nie znajdziesz tutaj samych wyników, statystyk i liczb. Bo sport i jego historia to coś więcej.

Igrzyska olimpijskie

Momenty igrzysk: Pekin 2008, Islandia i Björgvin Páll Gústavsson

Pekin. 24 sierpnia 2008 roku. Bój o złoty medal olimpijski w piłce ręcznej pomiędzy Francją i Islandią miał dość jednostronny przebieg. Od pierwszych minut to „Trójkolorowi” kontrolowali spotkanie i pewnie zwyciężyli 28:23. W tamtym meczu nie było jednak przegranego. Islandzcy szczypiorniści dostarczyli swoim fanom nie lada radości, bowiem srebrny medal, który zdobyli był dopiero czwartym w historii tego niewielkiego państwa. Największym bohaterem tamtej „paki” był bramkarz: jasnowłosy, urodzony w niewielkim i zamieszkałym przez pięćset osób Hvammstangi. Nazywał się Björgvin Páll Gústavsson. Niektórzy komentatorzy zwykli nazywać go „Islandzkim murem”.

John Akii-Bua – bohater tragiczny?

2 września 1972 roku. Monachium. Pochodzący z Ugandy John Akii-Bua jako pierwszy mija linę mety, poprawiając przy tym rekord globu. Tak kończy się olimpijski finał biegu na dystansie 400 metrów przez płotki. John staje się tym samym pierwszym mistrzem olimpijskim w historii Ugandy. Początkowo euforyczny sukces z czasem stanie się dla niego przekleństwem. Za wszystkim stanie dyktator Idi Amin.

Kuse historie – koszkówka: polskie początki, król zbiórek i trzy sekundy

Kuse historie, czyli cykl, w którym przedstawiam dzieje sportu, w formie niedługich wpisów. Wszystkie połączone będą tematycznie. Być może staną się inspiracją do głębszego zbadania opisywanych wątków. Dzisiaj koszykówka. Czy wiesz, że w Polsce początkowo traktowano ją jako sport dla kobiet? Tak przynajmniej wynika z przekazów dotyczących historii tej dyscypliny. Poznaj też Charlesa Barkley’a, czyli król zbiórek i barowych rzutów. Na koniec przypomnienie, jak wiele może wydarzyć się na parkiecie w ciągu zaledwie 3 sekund: mecz USA-ZSRR z 1972 roku.

Spowiedź mistrza: Marian Kasprzyk. Część 3: boks w PRL, niezły Meksyk i ostatnie chwile w ringu

Dziś opowiem Wam o boksie, ale tym serwowanym przez PRL. Przyznam się też ile „zielonych” zgarnąłem za olimpijskie złoto i co z nimi zrobiłem. No i dlaczego Meksyk i 1968 rok tak bardzo mnie bolą. Podsumuję też krótko moją pięściarską – pozwólcie, że użyję tego słowa – karierę. 

Spowiedź mistrza: Marian Kasprzyk. Część 2: dyskwalifikacja, dziwna zmiana i moje Tokio

Z czym kojarzy się Sylwester? Wiadomo: zabawa, tańce, dobre jedzonko i alkohol. Noc z 31 grudnia 1960 na 1 stycznia 1961 roku tak właśnie wyglądała. W skrócie oczywiście. Po balu rzecz jasna trzeba udać się do domu, przespać się, wyleczyć złośliwego kaca i zacząć żyć swoją codziennością. Ten standardowy scenariusz skończył się dla mnie pomiędzy „udać się do domu”, a „przespać się”. Zdarzyło się wtedy coś, co mogło zakończyć moją sportową przygodę, a dla mnie osobiście jest jednym z większych życiowych błędów.

Najstarsi i najmłodsi – zimowi olimpijczycy i medale

Kto jest najstarszym medalistą zimowych igrzysk olimpijskich? Kto najmłodszym? Ile lat miał najstarszy uczestnik, a ile najmłodszy? Dowiesz się z tego wpisu.

Borys Oniszczenko: cwaniak stulecia?

Sędzia sprawdza szablę zawodnika. To co odkryje, na zawsze zmieni życie Borysa Oniszczeniki. Oszustwo, które przekreśliło jego wcześniejsze dokonania i sprowadziło gniew samego Breżniewa.

Dorando Pietri – romantyczny finisz

Romantyczny finisz zakończony dyskwalifikacją. Dorando Pietri i jego historia, która dobitnie udowadnia, że sport i związane z nim, nieodłączne pragnienie zwycięstwa są dla niektórych osób priorytetowe.

Prawdziwe „Reggae na lodzie”

Zimowe igrzyska olimpijskie w Calgary, rok 1988. Debiutanci z Jamajki pozują do zdjęcia z Howdy’m, oficjalną maskotką tamtej imprezy. Ten ktoś, kto przywdział strój tego sympatycznego niedźwiedzia polarnego, na pewno zdawał sobie sprawę, że właśnie otoczyły go gwiazdy. I to nieszablonowe.

Bob Beamon: skok w XXI wiek

Próba niewyobrażalna. Kosmiczna. 18 października 1968 roku, w czasie igrzysk olimpijskich w Mexico City, Bob Beamon wskoczył w XXI wiek. I to prawie trzy dekady przed jego rozpoczęciem.