www.historiasportu.info

Historia sportu w internecie. Nie znajdziesz tutaj samych wyników, statystyk i liczb. Bo sport i jego historia to coś więcej.

Historie Legendy

Dzieci w sporcie? Startowały! Na igrzyskach czy piłkarskich mundialach

Podziel się:

Cudowne dziecko sportu. Tę łatkę przyszyto biografiom wielu sportowców. Tych, których poznacie dzisiaj łączy jedno: swoje sukcesy święcili będąc właśnie dziećmi.


Dzieci na igrzyskach olimpijskich

Pozwólcie, że zacznę od igrzysk olimpijskich. Przecież prestiż tej imprezy jest niebotyczny, a ewentualne zwycięstwo, dla każdego uczestnika jest przepustką do sławy. W 1896 roku, w Atenach wystartował niejaki Dimitrios Lundras.

Dimitrios Lundras
Dimitrios Lundras

Był członkiem greckiej drużyny gimnastyków, która zdobyła brązowy medal w konkurencji ćwiczeń na drążku. Dimitrios cieszył oczy publiki, nie mając skończonych 11 lat! Do dziś uchodzi, za jednego najmłodszych uczestników igrzysk. Jeśli poszukamy podobnych przypadków w ostatnich latach, to warto wspomnieć o Carlosie Froncie z Hiszpanii. W 1992 roku wystartował w Barcelonie, mając 11 lat i 251 dni. Wraz z kolegami zmagał się w wioślarskiej konkurencji ósemek bez sternika.

Niewiele starsza była najmłodsza zdobywczyni złotego medalu olimpijskiego. Pochodząca z USA, panienka Marjorie Gestring, stanęła na najwyższym stopniu podium w Berlinie, w 1936 roku. Była specjalistką od skoków do wody. Kiedy odbierała medal liczyła sobie 13 lat i 9 miesięcy.  W konkurencjach męskich jej odpowiednika szukać należy w Niemczech. Tam na świat, w 1946 roku, przyszedł Klaus Zerta. 13 lat i 283 dni później odebrał najcenniejszy dla sportowca krążek. W 1960 roku startował, a jakże by inaczej, w wioślarstwie. Niektóre źródła mówią też o 7-letnim chłopcu, który został zwerbowany do duńskiego teamu wioślarskiego w czasie igrzysk olimpijskich w Paryżu, w 1900 roku. Tyle że opowieść o nim może być nieco przerysowana.

Czytaj też: Najstarsi i najmłodsi – zimowi olimpijczycy i medale


Cudowne dzieci futbolu

Sport całych rzesz, czyli piłka nożna, również może pochwalić się cudownymi dzieciakami. Ot, taki Pele. Według statystyk jest on najmłodszym mistrzem świata. W 1958 roku, mając 17 lat i 249 dni wraz z kolegami z reprezentacji Brazylii odebrał tytuł. Chociaż turniej zaczynał na ławce rezerwowych, to w jego późniejszej fazie dostał szansę od trenera Feola. Wykorzystał ją w pełni. Swoją grą oczarował szwedzką publiczność i dodał skrzydeł swojej drużynie. Po powrocie do ojczyzny, cudowne dziecko futbolu, w ramach wdzięczności otrzymało samochód.

Dzieci w sporcie: Normana Whitesidea można zaliczyć do tej kategorii
Dzieci w sporcie? Normana Whitesidea można zaliczyć do tej kategorii źródło: domena publiczna

Pozostańmy jeszcze przy mundialach. We wszystkich mistrzowskich turniejach wystartowało wielu graczy, a najmłodszym z nich był Norman Whiteside. Urodzony w Belfaście, reprezentant Irlandii Północnej miał 17 lat i 41 dni, gdy usłyszał pierwszy gwizdek w czasie World Cup 1982. Więcej! Ktoś mógłby pomyśleć, że taki młokos zapewne grzał ławę. Błąd. Norman był ważnym ogniwem kadry. Wystąpił w pięciu turniejowych meczach. Później grał m.in. w Manchesterze United i Evertonie. Mimo fenomenalnego startu kariery nie udało mu się zakończyć jej tak, jakby chciał. Problemy zdrowotne sprawiły, że buty zawiesił na kołek mając ledwie 26 lat.


Dzieci w sporcie: pozostałe dyscypliny

Tenis również dawał szansę dzieciom. Pisałem kiedyś o Jennifer Capriatti, która, będąc nastolatką, robiła prawdziwą furorę na światowych kortach. Nic jednak w tej dyscyplinie nie daje takiej sławy, jak zwycięstwo w turnieju wielkoszlemowym. Najmłodszym graczem, który tego dokonał był Michael Chang, amerykański tenisista pochodzenia chińskiego. Gdy odbierał trofeum za zwycięstwo w French Open w 1989 roku miał 17 lat i 3 miesiące. Niby „gówniarz”, a po drodze odprawił z kwitkiem lidera ówczesnego rankingu, starszego o 12 lat – Ivana Lendla.

Fanom NBA należy również wspomnieć o najmłodszym zawodniku, jaki pojawił się na parkietach. Był nim Andrew Bynum. 2 listopada 2005 roku, gdy jego licznik wskazywał: 17 lat, 8 miesięcy i 2 dni zagrał w meczu swoich Lakers z Denver Nuggets. Jeszcze młodszy był pewien gracz ligi NHL. Dzieciak nazywał się Armand Guidolin. W 1942 roku, w wyniku problemów kadrowych (jego koledzy dostali powołania do wojska, które walczyło na frontach II wojny światowej) zagrał w zespole Boston Bruins. Miał wtedy 16 lat i 11 miesięcy. Chociaż zmarł w 2008 roku, to jego rekord pozostał niepobity.

Inne dyscypliny również przynosiły młodocianych zwycięzców. Chociażby Mike Tyson, który w wieku 20 lat został najmłodszym w historii mistrzem świata w boksie. Albo Brytyjczyk Peter Craven, najmłodszy w historii żużlowy mistrz świata (21 lat). Tyle, że nie do końca byli oni niedojrzali. Przynajmniej z biologicznego punktu widzenia.


Podziel się:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Ciągle jeszcze młody, 33–letni twórca strony, na której jesteś. Mąż Aliny, ojciec Antka i Franka, których zawsze stawia sobie na pierwszym miejscu. Fan sportu, historii, książek i filmu. Zatrudniony w jednym z bielskich przedsiębiorstw stara się połączyć pracę i pasje.
0
Chciałbym poznać Twoje zdanie, proszę o komentarz.x