15 grudnia 1891 roku studenci YMCA International School Training w Springfield, w stanie Massachusetts rozegrali pierwszy w historii mecz koszykówki.

Poinstruowani przez protestanckiego pastora i wuefistę – Jamesa Naismith’a – usiłowali wrzucić piłkę do ustawionych na wysokości 10 stóp (około 3 metry) koszy po brzoskwiniach. Jak i dlaczego urodzony w Almonte Naismith wpadł na taki pomysł? Jego       James Naismithprzełożeni dali mu 14 dni na wymyślenie gry lub zabawy dla znudzonych zajęciami uczniów. Na zewnątrz szalała już zima, a młodzież jakoś musiała „przewegetować” ów czas. Mając do dyspozycji sale gimnastyczne, kilka piłek i wspomniane kosze po brzoskwiniach James przypomniał sobie pewną grę z dzieciństwa. Nazywano ją „Kaczka na kamieniu” (Duck-on-a-Rock). Wizjoner nieco zmodyfikował jej zasady i zaprosił 18 uczniów na premierowy mecz. Stworzył dwa 9 – osobowe zespoły i nakazał zawodnikom rzucać do koszy. Zwycięzcą zostawał zespół, który trafił więcej razy. Świadkowie spotkania stanęli osłupieni. Wynalazek Jamesa był fenomenalny. Prosty, a jednocześnie emocjonujący. Od tej pory wychowanie fizyczne w Springfield przeżywało istne odrodzenie. Chłopcy garnęli się do nowej gry. Tworzyli zespoły, które rywalizowały ze sobą. Niejaki Frank Mahan, krewny Naismith’a wymyślił nawet nazwę dla nowego tworu – nazwał go koszykówką.

Niecały miesiąc po tym wydarzeniu, twórca gry opublikował 13 zasad koszykówki, które jeszcze bardziej ją usprawniły. Niemal natychmiast rozpoczęła się prędka ekspansja tego sportu. W USA do lat 40-tych XX wieku powstało około 30 tysięcy drużyn szkolnych i uniwersyteckich. W 1946 roku powołano do życia National Association of Intercollegiate Basketball, w skrócie NBA.

W Europie koszykówka rozwijała się wolniej. Pierwsi zakochali się w niej Francuzi. W sumie to jeden Francuz – baron Pierre de Coubertin – twórca nowożytnych Igrzysk Olimpijskich. Może właśnie dzięki takim względom, tak mało europejski sport wpisano do programu IO w Berlinie (1936 rok). Warto przy okazji dodać, że pierwszą batalię koszykarzy na olimpiadzie wygrali…no któżby inny jak nie Amerykanie. Czwarte miejsce przypadło biało-czerwonym, którzy w meczu o brąz musieli uznać wyższość Meksykanów.

Naismith wynalazł grę, którą dziś uprawia blisko 450 milionów ludzi. Nieźle jak na dwa kosze po brzoskwiniach i małą salkę gimnastyczną…

Podziel się: