historiasportu.info

#TegoDnia: 26 października 1970 roku Powrócił król! Muhammad Ali – Jerry Quarry

Muhammad Ali - Jerry Quarry fot. Boxrec
Podziel się:

26 października 1970 roku, po blisko trzech latach nieobecności, na ring powrócił Muhammad Ali. I pokonał Jerry’ego Quarry.

Muhammad Ali nie walczył, ponieważ odmówił wstąpienia do uwikłanej w wojnę w Wietnamie armii amerykańskiej. W mediach szczerze wyznawał, że „nie ma nic przeciwko Wietkongowi”. Postawa ta nie wszystkim przypadła do gustu. I jej konsekwencje sportowe były dla legendarnego boksera poważne: zawieszono mu licencję pięściarską i odebrano tytuł mistrza świata.

Rok 1960. Zbigniew Pietrzykowski (z lewej) i Cassius Clay (z prawej) po walce o olimpijskie złoto.
Rok 1960. Zbigniew Pietrzykowski (z lewej) i Cassius Clay (z prawej) po walce o olimpijskie złoto. fot. domena publiczna

20 czerwca 1967 Ali został skazany przez ławę przysięgłych w Houston za odmowę służby wojskowej. Federalny sędzia okręgowy Joe E. Ingraham zawyrokował pięć lat więzienia i grzywnę w wysokości 10 000 dolarów. Pięściarz odwołał się od wyroku. Znów walczył, ale już poza ringiem. I w innej sprawie.

Czytaj też: Cassius Marcellus Clay Junior droga do mistrzostwa i Muhammada

Jerry Quarry, pięściarz solidny

Wojna wietnamska zbierała żniwa. Wielu amerykańskich chłopców wracało do domów w trumnach, a społeczne poparcie dla konfliktu systematycznie spadało. Muhammad to widział i swoimi antywojennymi przemowami dolewał oliwy do ognia. Przecież nie miał nic przeciwko Wietkongowi…

Kiedy mistrzowi olimpijskiemu z Rzymu cofnięto licencję bokserską World Boxing Association zorganizowało turniej eliminacyjny, by wyłonić nowego mistrza. Urodzony w 1945 Quarry dotarł do finału, po drodze pokonując Floyda Pattersona i mocno uderzającego Thada Spencera. W finale jednak przegrał, sędziowskim werdyktem, z nastawionym na kontratak Jimmym Ellisem.

Ale po tej wpadce wrócił na zwycięskie tory. Dojechał nań do Medison Square Garden i pojedynku z Joe Frazierem. 23 czerwca 1969 roku został poddany w siódmej rundzie. Lekarze nie pozwolili, by walczył dalej. Choć sam chciał.

Nigdy nie myśleli, że mam takie serce, aż do tej walki. Cholerna szkoda, że ​​musiałem pokazać w ten sposób” – mówił później.

Ale jego postawa została zauważona. Dlatego odradzający się Muhammad stoczył z nim pierwszy pojedynek po „ringowym wygnaniu”.

Czytaj też: 89 lat temu urodził się Zbigniew Pietrzykowski

Król powrócił!

Mówi się, że są dwie możliwości: albo pójdę do więzienia, albo dam się wcielić do wojska. Ale chciałbym powiedzieć, że istnieje jeszcze alternatywa. A tą alternatywą, jest sprawiedliwość. A jeśli zwycięży sprawiedliwość, nie pójdę do wojska, ani nie pójdę do więzienia” – powiedział Ali do przychylnego mu tłumu. I rzeczywiście ta jego sprawiedliwość tryumfowała.

Muhammad Ali odzyskał bokserską licencję i powrócił na ring. 26 października 1970 roku w Atlancie już w trzeciej rundzie pokonał wspomnianego Quarry’ego. Na jego powrót czekali wszyscy kibice sportu. Ale nie tylko. To było istne show. Wydarzenie podobne do tych współczesnych. Pełne gwiazd i osób z pierwszych stron gazet. Dziennikarz George Plimpton tak je opisywał:

Nigdy nie widziałam tak wymyślnych tłumów, zwłaszcza mężczyzn – filcowe kapelusze i peleryny z piórami, buty jakby na szczudłach, obcasy jak polerowany heban. Wielu paliło tytoń w dziwacznych fajkach”.

Król powrócił. Dał jeszcze rewanż Jerry’emu. Spotkali się dwa lata później. Bili siedem rund. Być może Quarry wytrzymałby dłużej, ale stając w ringu nie był w pełni skupiony. Przyznał, że stracił koncentrację po tym, jak zobaczył okropny nokaut, którego doznał jego młodszy brat Mike we wcześniejszej walce. Mike stracił przytomność na dziesięć minut po ciosach Boba Fostera. Obawiano się o jego zdrowie. I on to widział, oglądając pojedynek w szatni. Myślał, że brat nie żyje…

Muhammad Ali wrócił do boksu. Jerry Quarry też miał jeszcze dobre momenty. Po karierze obaj zmagali się kłopotami zdrowotnymi. Ali z chorobą Parkinsona. Quarry z encefalopatię bokserską.

fot: Boxrec

Podziel się:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Facebook
Archiwa

Warto zobaczyć

Janusz Kierzkowski

Janusz Kierzkowski – torowa ledenda

Podziel się:

Wokół jego startu na igrzyskach olimpijskich w 1968 roku działo się tak wiele, że swoimi „przygodami” mógłby obdzielić kilku innych kolarzy. Najważniejszym jest fakt, że zdobył medal – brązowy na 1000

Podziel się:
Czytaj więcej
Dan Jansen fot. https://www.facebook.com/danjansenfoundation

Dan Jansen: braterska obietnica

Podziel się:

Rok 1994. Lillehammer. Dan Jansen, amerykański panczenista, staje na najwyższym stopniu olimpijskiego podium. Ze wzruszeniem słucha kolejnych nut hymnu. A potem spogląda w niebo i oddaje salut. Gest ten jest

Podziel się:
Czytaj więcej
0
Chciałbym poznać Twoje zdanie, proszę o komentarz.x
Scroll to Top