historiasportu.info

Papież i piłka nożna?

Papież i piłka nożna
Podziel się:

Papież i piłka nożna? Czy to w ogóle możliwe? Rzym to miasto mocno związane z piłką nożną. Zupełnie inaczej uważa się o jej enklawie, czyli Watykanie. Jednak okazuje, że się następcy świętego Piotra mają coś wspólnego z futbolem.

Leon X

Lata 80. XIX wieku uznaje się za narodziny futbolu we Włoszech. Jednak w piłkę na dzisiejszym terenie Italii grano dużo wcześniej. 7 stycznia 1521 roku, gdy Stolicą Piotrową władał Leon X, rozegrano pierwszy mecz w historii państwa-miasta. Rozegrano go na dziedzińcu Belwederu w obecności papieża. Mecz odbył się zasadami futbolu florenckiego, który łączy piłkę nożną i rugby.

Klemens VII, Leon XI, Urban VIII

Co łączyło tych trzech papieży? Uprawiali oni wspomniany wcześniej futbol florencki. Cała trójka urodziła się we Florencji i pochodziła ze szlacheckich rodzin (Klemens VII i Leon XI mieli korzenie w słynnej rodzinie Medyceuszy). Futbol florencki uprawiali osoby o arystokratycznym pochodzeniu podobnie jak tych trzech papieży.

Czytaj też: Bieg życia w ruinach stolicy

Jan Paweł II i piłka nożna

Papież futbolu. Jako młodzieniec grał na obronie i bramce. Ojciec Święty był gorącym orędownikiem Cracovii. O miłości Jana Pawła II do futbolu świadczą dwie anegdoty. W 1983 roku do papieskiej rezydencji w Castel Gandolfo przyjechali piłkarze Lechii Gdańsk, zdobywcy Pucharu Polski, którzy szykowali się do starcia z turyńskim Juventusem w meczu I rundy Pucharu Zdobywców Pucharów. Papież powiedział, że kiedyś był bramkarzem, a potem zapytał, kto w drużynie Lechii jest bramkarzem. Drużyna wskazała Tadeusza Fajfera. Papież powiedział:

„Domyślam się na podstawie moich doświadczeń, że grasz najgorzej ze wszystkich, dlatego wzięli cię na bramkę?”.

W 2000 roku były reprezentant Polski Stanisław Terlecki pojechał do Rzymu wraz z reprezentacją Polski księży. Ojciec Święty przyjął ich na prywatnej audiencji. Podczas dyskusji papież zapytał: „A co z Albańskim”. Jako że przybyli na audiencję zawodnicy byli na bakier z historią futbolu przedwojennego usłyszeli: „A co z Lubańskim?” Grupka piłkarzy odpowiedziała, że zakończył już karierę. Wtedy Jan Paweł II powiedział: „To chyba zrozumiałe, bo ja też już nie gram w piłkę. Ale przyznacie, że nikt tak jak on nie umiał bronić”. Terlecki wraz z innymi uczestnikami audiencji byli skonsternowani. Jeden z księży wtedy odparł, że Lubański nie grał na bramce. Na to Ojciec Święty powiedział: „Nie Lubański, tylko Albański”. 

Papież Polak odprawiał msze święte na słynnym stadionach. W 1982 roku Jan Paweł II przewodniczył liturgii na Camp Nou w Barcelonie. Na słynnym stadionie w eucharystii udział wzięło około 120 000 ludzi. 18 lat później papież odprawił mszę na Stadio Olimpico w Rzymie, w której uczestniczyło ponad 60 000 osób ze świata sportu. Potem odbył się mecz pomiędzy reprezentacją Włoch a Resztą Świata. Jan Paweł II obejrzał całe spotkanie. Oprócz tego papież był socio FC Barcelony, Realu Madryt i Cracovii. Sam kardynał mówił tak o futbolu: „Ze wszystkich rzeczy nieważnych, piłka nożna jest najważniejsza„. Za czasów pontyfikatu Jan Pawła II powstała także reprezentacja Watykanu. W 1985 roku drużyna z Rzymu wygrała 3:0 w nieoficjalnym meczu z ekipą austriackich dziennikarzy. Łącznie Watykańczycy zwyciężyli w sześciu z dwudziestu ośmiu spotkaniach w historii.

Czytaj też: Po zwycięstwo! Do czego zdolni byli sportowcy, by pokonać przeciwników?

Benedykt XVI

Papież-emeryt jest fanem Bayernu Monachium. Głowa Stolicy Apostolskiej krytykowała korupcję obecną w futbolu, ale też dodawała o tym, że piłka może uczyć uczciwości czy braterstwa. Za czasów, gdy Benedykt XVI był zwierzchnikiem Kościoła Katolickiego, doszło do dwóch ciekawych zjawisk związanych z piłką nożną. W 2007 roku biskupi włoscy nabyli 80% ekipy A.C. Ancona (wówczas Serie C1). Arcybiskup Ankona Edoardo Menichelli powiedział, że ten zakup to sposób na moralizowanie piłki nożnej. Sam papież dostał koszulkę piłkarską klubu z numerem 16 i pobłogosławił projekt. Klub został rozwiązany trzy lata po przejęciu go przez biskupów.

Książę Monako Albert II wita zawodników selekcji watykańskiej fot. domena publiczna

W 2010 drużynę piłkarską z Watykanu w spotkaniu z włoską policją poprowadził słynny trener Giovanni Trapattoni. Ten należący do Opus Dei szkoleniowiec na mecze zabierał wodę święconą. Włoch skraplał nią boisko. Mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla włoskich policjantów. Była to pierwsza porażka reprezentacji Watykanu w historii.

Franciszek

San Lorenzo de Almagro to drużyna, której kibicuje 266. papież w historii Kościoła Katolickiego. Jose Mario Bergolio jest fanem tej drużyny od najmłodszych lat. Miłość do ekipy „Świętych” zaszczepił w nim ojciec przyszłego papieża. Co ciekawe, ekipę San Lorenzo założył ksiądz Lorenzo Massa. Jako mały chłopiec późniejszy Ojciec Święty grał w „szmaciankę” z kolegami w Buenos Aires. Potem biskup Rzymu powiedział, że grając w piłkę na ulicy, nauczył się pokory. W listopadzie 2021 roku na prośbę papieża mecz Watykan – Światowa Organizacja Romów sędziował ostatni włoski capocannoniere (król strzelców Serie A), Ciro Immobile. Sam zawodnik był dumny z wyróżnienia oraz zadowolony, że Ojciec Święty docenia jego człowieczeństwo. Spotkanie, które odbyło się na bocznym boisku treningowym Lazio w Formello, obserwowali mi.in. trenerzy: Maurizio Sarri, Marco Tardelli oraz Edouardo Reja. Ostateczny wynik starcia reprezentacji Watykanu i Światowej Organizacji Romów brzmiał 7:7.

Oprócz tego piłkarzy na audiencjach przyjmowali papieże Pius XII i Jan XXIII. Jak pokazuje historia, futbol może łączyć przyjemne z pożytecznym, ba zbawiennym.

Źródła:
1. Wikipedia
2. https://przegladsportowy.onet.pl/t-jak-terlecki-niedokonczony-alfabet-staska/gn4dpxg (dostęp 09.09.2023)
3. https://www.apostol.pl/humor/dowcipy/anegdoty-papieskie-4 (dostęp 09.09.2023)
4. https://www.ekai.pl/za-nami-charytatywny-mecz-romow-i-watykanu/ (dostęp 09.09.2023)

Kacper, autor tekstu, prowadzi stronę „W Sporcie”:

Podziel się:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Facebook
Archiwa

Warto zobaczyć

Young Griffo

Young Griffo – uzależniony fenomen

Podziel się:

W ringu był nieuchwytny. Szybki, przewidujący ruchy przeciwnika Young Griffo zyskał miano specjalisty od defensywy. W życiu prywatnym nie potrafił sobie poradzić z najsilniejszym przeciwnikiem. Z alkoholem…

Podziel się:
Czytaj więcej

Jan Banaś i Krok, który zmienił karierę

Podziel się:

Idolów miał kilku. Był wśród nich genialny brazylijski drybler Garrincha. Był też Gerard Cieślik. I George Best, do którego często go porównywano. Choć, jak sam przyznawał, że nie pił w przeciwieństwie do Irlandczyka

Podziel się:
Czytaj więcej
0
Chciałbym poznać Twoje zdanie, proszę o komentarz.x
Scroll to Top