Michèle Mouton jeździła jak facet: bezkompromisowo, odważnie i przede wszystkim cierpliwie. W szowinistycznym rajdowym świecie dokonała niemożliwego i zdobyła tytuł wicemistrza świata w 1982 roku. A zaczynała bardzo niewinnie…

 


 

Michèle Mouton przyszła na świat 23 czerwca 1951 roku w Grasee. To po ulicach tego, słynącego z wyrobu perfum, miasta pierwszy raz jeździła samochodem, kradnąc go ojcu z garażu. Miała wtedy tylko 14 lat. Nie wiadomo czy za tamten występek spotkała ją kara, ale tata obserwujący „ciągotki” swojej nastoletniej córki postanowił ją nieco ukierunkować. Tak zrodziła się jedna z największych, kobiecych karier w sporcie motorowym.  Michèle najpierw zbierała szlify jako pilot, by ostatecznie, w 1975 roku trafić za kierownice Renault Alpine A110. Z każdym przejechanym kilometrem zyskiwała nieocenione doświadczenie, które kilka lat później skrzętnie wykorzystała. W jej otoczeniu nie brakowało jednak niedowiarków, którzy twierdzili, że „gdzieś jest haczyk”. Sprawdzano dokładnie jej pojazd, badano silnik, ale nic podejrzanego nie stwierdzono.

 

Michèle Mouton

Michèle Mouton

 

W 1981 roku, utalentowaną zawodniczkę zwerbował niemiecki koncern Audi. Mouton wsiadła za stery modelu S1 Quattro. Była to symbioza idealna. Francuzka, pilotowana przez inną kobietę, Włoszkę, Fabrizię Pons, rozpoczęła swój marsz na karty historii. W swoim debiutanckim sezonie zwyciężyła w Rajdzie San Remo. Rok później do swojej kartoteki dopisała jeszcze pierwsze miejsca w rajdach: Portugalii, Grecji i Brazylii, stając się jedyną kobietą-rajdowcem, której taki wyczyn się powiódł. Praktycznie do samego końca,  Michèle i Fabrizza walczyły o mistrzowski tytuł, ale w decydującym momencie – Rajdzie Wybrzeża Kości Słoniowej – nawarstwiło się kilka problemów, które sprawiły, że kobieca para nie ukończyła tamtego rajdu. Mouton tuż przed rozpoczęciem rywalizacji dowiedziała się, że stan zdrowia jej ojca bardzo się pogorszył. Do tego jej Audi nie wytrzymywało trudów piekielnie ciepłej rywalizacji, przesądzając o tytule mistrzowskim dla Niemca Waltera Röhrla z Opla, tego samego, który powiedział:

 

„Mógłbym uznać wyższość Mikkoli, lecz nie Mouton. Jest doskonałym kierowcą, ale to kobieta”.

 

Po udanym roku 1982, Michèle nadal odnosiła sukcesy. W latach 1984-1985 gromiła rywali na trasie Pikes Peak International Hill Climb. Rok później zdobyła tytuł Mistrzyni RFN, kierując Peugeotem 205 Turbo. Kilka tygodni później podjęto decyzję o likwidacji rajdów tzw. Grupy B. Tym samym Mouton postanowiła zakończyć karierę.

 

 


 

 

 

Podziel się: