
Dan Jansen: braterska obietnica
Rok 1994. Lillehammer. Dan Jansen, amerykański panczenista, staje na najwyższym stopniu olimpijskiego podium. Ze wzruszeniem słucha kolejnych nut hymnu. A potem spogląda w niebo i oddaje salut. Gest ten jest puentą dziesięcioletniej pogoni za sportowym spełnieniem. I hołdem dla tej, której obiecał medal. Dla jego siostry, Jane.