Francuska szkoła, marokańskie emocje. Mustapha Hadji

Dziś Francja zagra z Marokiem o półfinał mistrzostw świata. Jest taki gracz, który mocno połączył oba narody. Nazywał się Mustapha Hadji.

Mustapha HadjiMustapha Hadji
Źródło zdjęć: © Panini
Tomek Sowa

Na mistrzostwa świata we Francji w 1998 przyjeżdżał jako piłkarz dobrze znany gospodarzom, ale grający dla Maroka. Miał wtedy 26 lat. Grał w Nancy, Sporting CP i Deportivo La Coruña. Piłkarsko wychowała go Francja, lecz emocjonalnie i sportowo związany był z Marokiem.

Gwiazda mundialu

10 czerwca 1998 wybiegł na pierwszy mecz, z Norwegią. Pisano, że było to spotkanie o drugie miejsce w grupie, bo pierwsze – jakby z przyzwyczajenia – przypisano Brazylijczykom. Dla Maroka mógł być idealnym otwarciem, zagrało ono odważnie, bez kompleksów. Sam Hadji był najżywszym zawodnikiem drużyny. Norwegowie mieli z nim potworny kłopot, bo często ruszał z piłką, zmieniał tempo. Nie bał się pojedynków. W 38. minucie zdobył bramkę, która dała Maroku prowadzenie. Był to gol ważny nie tylko dla wyniku, ale też dla jego rozpoznawalności, bo właśnie w ten sposób przedstawił się globalnej publice.

Mecz skończył się remisem 2:2. Z marokańskiej perspektywy podział punktów nie był spełnieniem marzeń. Grali przecież lepiej. Norwegowie wyrównali najpierw po samobójczym golu Youssefa Chippo, a potem po trafieniu Dana Eggena. Maroko prowadziło jeszcze 2:1 po bramce Abdeljalila Haddy, ale nie utrzymało wyniku. Po spotkaniu trener Henri Michel mówił o złości, bo jego zespół był blisko trzech punktów. Sam Hadji udowodnił, że prócz dryblingu posiada też cechy lidera. Że jest graczem, który potrafi unieść ciężar meczu.

Drugi występ, przeciw Brazylii, był już znacznie trudniejszy. Maroko przegrało 0:3, a różnica klasy była widoczna. Brazylijczycy grali spokojniej i szybko odebrali Marokańczykom nadzieję na korzystny wynik. Mistrzowie świata nieco sprowadzili ich na ziemię…

Maroko zakończyło grupę efektownym zwycięstwem 3:0 ze Szkocją, ale nie wystarczyło to do awansu. Mustapha Hadji zagrał więc mundial efektowny, lecz gorzki. Zdobył jedną z najładniej zapamiętanych bramek swojej kariery, a jednocześnie odpadł z turnieju mimo czterech punktów w grupie. W polskich gazetach, choćby "Bravo Sporcie", publikowano naklejki z jego podobizną. Był gwiazdą. Niewątpliwą i potrzebną afrykańskiej piłce.

Francusko-marokańska opowieść

Historia Hadjiego była jednak mocno francusko-marokańska. Urodził się w Maroku, a do Francji przyjechał jako dziecko, około dziesiątego roku życia. Tam poznał futbol. Dorastał m.in. w Saint-Étienne, Montceau-les-Mines i Creutzwald. Piłkarsko ukształtował się więc we Francji, a zawodową karierę zaczynał w AS Nancy-Lorraine.

Pochodzenie dość wcześnie postawiło go przed wyborem reprezentacji. Mustapha miał obywatelstwo marokańskie i francuskie, a jesienią 1993 roku Raymond Domenech powołał go do młodzieżowej reprezentacji Francji. Odmówił. Wybrał Maroko, w którym miał łatwiejszą ścieżkę do pierwszej reprezentacji. Decyzja ta wywołała krytykę w jego klubowym otoczeniu…

Moustapha Hadji w 2012 roku
Moustapha Hadji w 2012 roku © Wikipedia | mohananphoto@yahoo.com

Piłkarz korzystał z francuskiego systemu szkolenia, grał w europejskich ligach i był dobrze rozumiany przez francuską publiczność, ale reprezentacyjnie pozostał Marokańczykiem. Na mundialu 1998 występował więc w kraju, który go wychował, przeciwko rywalom znanym z francuskich stadionów i mediów, ale trykocie "Lwów Atlasu".

Francuski munidal był dla niego przełomowy. Gol z Norwegią, dobre oceny po turnieju i ofensywne, radosne usposobienie pomogły mu zdobyć tytuł Afrykańskiego Piłkarza Roku. Niedługo potem trafił do Coventry City za 5,5 mln funtów.

"Miałem kilka możliwości przejścia do wielkich klubów, ale po mistrzostwach świata byłem kontuzjowany" - wspominał Hadji. "Tak naprawdę grałem na tym turnieju z urazem. To we Francji po raz pierwszy użyłem surowego steku, kładąc go na stopę, by złagodzić ból".

W Coventry City stał się postacią kultową. Po zakończeniu kariery został trenerem, choć nie bez kłopotów – był podejrzany o sfałszowanie swojej licencji.

Wybrane dla Ciebie