#TegoDnia: 23 marca 1980 r. wybuchła afera Totonero
23 marca 1980 roku we Włoszech wybuchła afera Totonero związana z handlem meczami w piłkarskich ligach Serie A i Serie B.
W marcu 1980 r. rzymski sprzedawca warzyw, Massimo Cruciani, złożył na policji skargę. Cruciani współpracował z Álvaro Trinca, właścicielem jednej z restauracji w stolicy Włoch. Chodziło o kontakty z piłkarzami SS Lazio i ustawianie spotkań piłkarskich. Według jego wersji piłkarze zgodzili się manipulować wynikami meczów w zamian za procent z zysków. Cruciani poczuł się oszukany przez niektórych uczestników, więc ujawnił spisek. Trinca został aresztowany i chociaż Cruciani początkowo zdołał uciec przed wymiarem sprawiedliwości, został odnaleziony i uwięziony kilka dni później.
W miarę upływu czasu, historia trafiła do włoskiej prasy. Odkryto, że podobnych procederów było więcej. Dwa dni po pierwszych aresztowaniach włoska prokuratura wezwała 48 włoskich piłkarzy i liderów spisku, wzywając ich do złożenia zeznań. 23 marca 1980 r. doszło do aresztowania kilku zaangażowanych w to piłkarzy. Data zbiegła się z meczami Serie A i Serie B, więc to na boiskach doszło do kilku zatrzymań. Najistotniejszym z nich było aresztowanie ówczesnego prezesa AC Milan, Felice Colombo.
Jeśli chodzi o piłkarzy zatrzymani zostali: Stefano Pellegrini (US Avellino), Sergio Girardi (Genua FC), Massimo Cacciatori, Bruno Giordano, Lionello Manfredonia i Giuseppe Wilson (SS Lazio), Guido Magherini (US Lecce), Enrico Albertosi i Giorgio Morini (AC Milan), Guido Magherini (Palermo) oraz Gianfranco Casarsa , Mauro Della Martira i Luciano Zecchini (AC Perugia). Do złożenia zmuszono również Rossiego (AC Perugia), Giuseppe Dossenę i Giuseppe Savoldiego (Bolonia) oraz Oscara Damianiego (Neapol).
Skandal Totonero poważnie nadszarpnął wizerunek włoskiego futbolu podważył jego wiarygodność. I nie był ostatnim bukmachersko-korupcyjnym epizodem na Półwyspie Apenińskim…