Narodziny Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego: jak ze strzeleckiej pasji i państwowej potrzeby powstała największa organizacja strzelecka w Polsce

Prezydium Zjazdu Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego w Warszawie (1936). Od lewej: płk Stanisław Wecki, pułkownik Leśniewski i mjr Stanisław Stawarz.


Historia Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego nie rozpoczęła się w dniu podpisania dokumentu założycielskiego, ani podczas pierwszego zjazdu w Warszawie. Zaczyna się kilka lat wcześniej, w czasach, kiedy strzelectwo na ziemiach polskich dalece wykraczało poza sportowe ramy. Więcej, w archiwalnych materiałach z 1933 roku dyscyplinę tę określano mianem ,,sportu obrony narodowej”. I to chyba najlepiej oddaje okoliczności powstania PZSS.

Polski Związek Strzelectwa Sportowego - patron cyklu

Związek, który formalnie narodził się w kwietniu 1933 roku, wyrastał z ruchu działającego jeszcze przed I wojną światową w środowisku Józefa Piłsudskiego i strzeleckiej organizacji przygotowującej kadry przyszłego wojska.

W „Roczniku Strzeleckim” wydanym na 25-lecie ruchu wprost podkreślano ciągłość tej tradycji: sam Piłsudski – jak przypominano w publikacji – po kryzysie wywołanym aneksją Bośni i Hercegowiny uznał, że trzeba tworzyć polską siłę zbrojną, a potem powołać do życia Związek Strzelecki. Najprościej mówiąc, ludzie mieli nauczyć się strzelać, bo umiejętność ta mogła pomóc w odzyskaniu i utrzymaniu niepodległości.

„Związek Strzelecki uważa siebie za spadkobiercę idei Związku Strzeleckiego z przed wojny. Jak tamten postawił sobie za cel wywalczyć narodowi samoistny byt państwowy, tak dzisiejszy Związek Strzelecki stawia sobie za cel, by zdobytą niezawisłość państwa obronić” – pisano w „Roczniku Strzeleckim”.

Z tej szkoły wyszły osoby, które później organizowały już nie tylko walkę, ale także struktury sportowe, regulaminy, zawody i kadry instruktorskie. To dlatego dzieje PZSS są zarazem historią sportu i historią państwa.

Po odzyskaniu niepodległości strzelectwo zaczęło szybko dojrzewać jako dyscyplina. Rozwijały się kluby, rosła liczba strzelnic, pojawiła się krajowa broń i amunicja. Organizowano również coraz więcej zawodów. Polacy od początku brali też czynny udział w tworzeniu międzynarodowych struktur strzeleckich.

16 kwietnia 1921 roku polska delegacja w składzie: dr Kazimierz Dłuski oraz płk Adam Koc wyjechała do Paryża, by pomóc w powojennej odnowie powstałego w 1907 roku Międzynarodowego Związku Strzeleckiego (Union Internationale des Federations et Associations Nationales de Tir, następnie: Union Internationale de Tir, U.I.T.), poprzednika dzisiejszej federacji ISSF (International Shooting Sport Federation). Warto zaznaczyć, że obaj delegaci byli mocno związani obozem z Józefa Piłsudskiego, co najlepiej świadczy o tym jaką wagę Marszałek przykładał do rozwoju sportu strzeleckiego. We Francji Polacy zostali przyjęci bardzo serdecznie, brali też czynny udział w obradach. Szczegółową relację z tego wydarzenia zamieścił „Strzelec” z 18 czerwca 1921 roku:

„Celem zjazdu było powołanie na nowo do życia międzynarodowego związku organizacji strzeleckich, wybór przewodniczącego, uchwalenie statutu, określenie terminu i miejsca międzynarodowych zawodów strzeleckich na rok bieżący oraz następny i zdecydowanie wydawania biuletynu tegoż związku”.

W 1933 roku Władysław Rusin, polski wojskowy, pisał otwarcie, że sport strzelecki wszedł w fazę organizacyjnego porządkowania i podnoszenia poziomu. Że mocno się upowszechnia:

„Na strzelnicach tych strzela młodzież uprawiająca przysposobienie wojskowe, ale ku radości i z dumą podnieść należy, że strzela na nich coraz częściej społeczeństwo starsze, dając tern dobry przykład młodsze mu pokoleniu”.

Pod koniec lat 20. rozrosły się Polski Związek Broni Małokalibrowej i Polski Związek Łuczników. Powstał też Polski Związek Broni Wojskowej i Dowolnej, a sukces organizacyjny zawodów lwowskich z 1931 roku (mistrzostwa świata) wyraźnie podniósł prestiż polskiego strzelectwa na arenie międzynarodowej.

|Czytaj też: Zapomniane strzały: Czesław Zając i rzymskie trafienia

Krok po kroku

Decydujący krok wykonano wtedy, gdy ludzie związani ze strzelectwem zrozumieli, że powoływanie kolejnych  stowarzyszeń nie wystarczy. Trzeba było stworzyć jeden silny ośrodek, który uporządkuje programy, regulaminy i nada kierunek rozwoju całej dyscyplinie. Przygotowania ruszyły już w 1931 roku. Statut Naczelnej Rady Strzelectwa w Polsce został opracowany przez Komendanta Głównego Związku Strzeleckiego jako Mandatariusza Strzelectwa, a regulamin Rady zatwierdzono 11 marca 1932 roku. Inauguracyjne zebranie odbyło się 8 maja 1932 roku. W jej skład weszli przedstawiciele związków broni, łuczników, myśliwych, bractw kurkowych, Związku Strzeleckiego, wojska i Państwowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego. Był to moment decydujący.

Centralne Zawody Strzeleckie Kobiet w Warszawie; marzec 1933 fot. NAC/domena publiczna

Naczelna Rada Strzelectwa Sportowego miała opiniować, projektować i uporządkować cały system. W praktyce stała się też przestrzenią, w której różne nurty polskiego strzelectwa po raz pierwszy faktycznie usiadły przy jednym stole. To właśnie tam dojrzewała myśl, że dwa osobne związki – Polski Związek Broni Małokalibrowej (PZBM) oraz Polski Związek Broni Wojskowej i Dowolnej (PZBWiD) – powinny zostać połączone. Powód był bardzo konkretny – ekonomia. Na świecie odczuwalne były przecież skutki krachu na giełdzie z 1929 roku. W czasie posiedzenia plenarnego z 5 marca 1933 roku napisano:

„Wychodząc z założenia, że w obecnych ciężkich warunkach ekonomicznych istnienie dwóch związków, a mianowicie PZBM i PZBWiD stanowi dla klubów i organizacji ciężar finansowy przekraczający ich obecne możliwości, że faktycznie nastąpiło zjednoczenie się tych dwóch związków już na szczeblu wszystkich powiatów oraz większości okręgów przez utworzenie wspólnych zarządów, że obarczenie pracą czynnych organizatorów sportu strzeleckiego nie zezwala na rozproszkowanie ich wysiłków, lecz wymaga ich skupienia N.R.S., wzywa PZBM i PZBWiD do połączenia się w jeden wspólny związek pod nazwą Polski Związek Strzelectwa Sportowego (P.Z.S.S.)”.

|Czytaj też: „W Polsce mnie nie chcieli”. Zdobywał medale, potem jeździł taksówką

Pierwszy zjazd i wybory

Formalizacja nastąpiła 23 kwietnia 1933 roku w Warszawie w sali konferencyjnej Państwowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego (PUWF i PW). Najpierw obradowały nadzwyczajne walne zjazdy obu dotychczasowych związków. Uchwalono ich likwidację i przekazanie całego majątku nowej organizacji. Tego samego dnia odbył się Organizacyjny Walny Zjazd Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego.

Zebranie otworzył ppłk dr Tadeusz Felsztyn, przewodniczącym przez aklamację został płk dypl. Stanisław Wecki, a delegaci reprezentowali 11 okręgów strzeleckich i 198 650 członków. Liczba ta robi wrażenie i unaocznia, że związek nie rodził się jako klub kilku entuzjastów, ale jako wielka, ogólnopolska struktura.

Historia PZSS: Stanisław Wecki fot. domena publiczna
Historia PZSS: Pułkownik Stanisław Wecki fot. domena publiczna

Nowy związek od razu zabrał się do pracy. Powołano komisję statutową, rozpoczęto uzgadnianie regulaminu mistrzostw klubowych mistrzostw, wybrano władze, a już 20 maja 1933 roku odbyło się zebranie organizacyjne Zarządu Głównego. Prezesem został Stanisław Wecki, pułkownik dyplomowany piechoty Wojska Polskiego, kawaler Orderu Virtuti Militari. Co ważne, nie tworzono wszystkiego od zera: za tymczasową podstawę działalności przyjęto statut byłego Polskiego Związku Broni Wojskowej i Dowolnej, który miał obowiązywać do czasu opracowania nowego dokumentu. Założyciele PZSS nie burzyli więc wcześniejszego dorobku. Oni go scalali.

Historia PZSS: konsekwencja

Na dalszy rozwój strzelectwa duży wpływ miały decyzje podejmowane na szczeblu centralnym. Wśród najważniejszych zadań stojących przed nowymi władzami i środowiskiem kierującym tą dyscypliną znalazły się przede wszystkim: reforma krajowego systemu zawodów strzeleckich oraz precyzyjne ustalenie zasad eliminacji, tak aby do mistrzostw Polski trafiali zawodnicy prezentujący odpowiednio wysoki poziom; ujednolicenie struktur organizacyjnych polskiego strzelectwa sportowego; włączenie tej dyscypliny do Związku Polskich Związków Sportowych, a także przygotowanie silnej reprezentacji, zdolnej rywalizować z najlepszymi  na igrzyskach olimpijskich w Berlinie w 1936 roku.

Narodziny Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego  to nie pojedynczy i zryw kilku entuzjastów strzelectwa, ale  efekt konsekwentnych, wieloletnich działań propaństwowych. Zaczęło się od tradycji strzeleckiej i niepodległościowej, potem przyszedł sportowy rozwój lat 20. i sukcesy związane z organizacją mistrzostw świata we Lwowie. Na koniec oczywista  diagnoza: skoro strzelectwo sportowe w Polsce stało się tak popularną – niemal powszechną – dyscypliną  musi mieć jedną, silną reprezentację, jeden kierunek i wspólne reguły.

0 0 Głosy
Ocena artykułu

Zobacz podobne:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze