Włosi mieli swojego Andrzeja Gołotę. Nazywał się Nino Benvenuti
Włosi go uwielbiali, bo był jednym z nich: jadł spaghetti, popijał wino i dyskutował o futbolu, nieustannie przy tym gestykulując. Był dla swoich rodaków tym, kim dla Polaków Andrzej Gołota w latach 90. Odniósł też wielki, międzynarodowy sukces w boksie, dyscyplinie niewątpliwie globalnej. Dlatego Nino Benvenuti, gdy tylko pojawiał się wśród rodaków, wywoływał wielkie poruszenie.