3 listopada w historii sportu. Debiut legendy, urodziny polskiego napastnika

Sportowe kalendarium 3 listopada przypomina wydarzenia, które na trwałe zapisały się w historii sportu. W zestawieniu znalazły się zarówno polskie akcenty, jak i momenty z aren całego świata.

3 listopada w historii sportu3 listopada w historii sportu
Źródło zdjęć: © domena publiczna
Tomek Sowa

127 lat temu James J. Jeffries obronił mistrzostwo świata wagi ciężkiej w jednej z najdłuższych walk bokserskich w historii. Na nowojorskim Coney Island Amerykanin pokonał Toma Sharkeya po 25 rundach niezwykle wyczerpującego pojedynku. Rywalizacja była tak zacięta, że o zwycięstwie musiał zdecydować sędzia. Jeffries zdobył mistrzowski tytuł kilka miesięcy wcześniej, nokautując Boba Fitzsimmonsa. W kolejnych latach pozostawał niepokonany, aż do zakończenia pierwszego etapu kariery w 1904 roku.

108 lat temu urodził się Marian Matłoka, jeden z pionierów polskiego kajakarstwa. Był trzynastokrotnym mistrzem Polski i reprezentantem kraju na igrzyskach olimpijskich w Londynie w 1948 roku. Występował w konkurencjach kajakowych dwójek na 1000 i 10 000 metrów, a jego partnerem był Alfons Jeżewski. Po zakończeniu kariery sportowej zajął się szkoleniem młodzieży i rozwojem kajakarstwa na Pomorzu Zachodnim. Założył między innymi sekcję kajakarską Orła Wałcz.

94 lata temu urodził się Ernest Pohl, jedna z największych legend Górnika Zabrze i polskiej piłki nożnej. Słynny napastnik zdobył 186 bramek w najwyższej klasie rozgrywkowej, a z zabrzańskim klubem ośmiokrotnie sięgał po mistrzostwo Polski. Wcześniej dwa tytuły mistrzowskie wywalczył z Legią Warszawa. Pohl trzykrotnie zostawał królem strzelców ligi i przez lata należał do najważniejszych zawodników reprezentacji Polski. Na jego cześć nazwano stadion Górnika Zabrze.

80 lat temu urodził się Andrzej Skrzydlewski, jeden z najlepszych polskich zapaśników lat 70. Specjalizował się w stylu klasycznym, w kategorii ciężkiej do 100 kilogramów. Największy sukces odniósł podczas igrzysk olimpijskich w Montrealu w 1976 roku, gdzie zdobył brązowy medal. W trakcie kariery sięgał również po medale mistrzostw świata i Europy. Reprezentował barwy PTC Pabianice i Wisłoki Dębica, a jego odważny, ofensywny styl walki pozwolił mu rywalizować z najlepszymi zawodnikami świata.

64 lata temu Wilt Chamberlain zdobył aż 72 punkty w jednym meczu NBA. Legendarny środkowy San Francisco Warriors dokonał tego w przegranym 115:127 spotkaniu z Los Angeles Lakers. Był to jeden z pięciu meczów w jego karierze, w których przekroczył granicę 70 punktów. Kilka miesięcy wcześniej ustanowił niepobity do dziś rekord NBA, zdobywając 100 punktów przeciwko New York Knicks. Chamberlain czterokrotnie zostawał MVP sezonu zasadniczego i dwukrotnie sięgał po mistrzostwo ligi.

58 lat temu Graham Hill po raz drugi został mistrzem świata Formuły 1. Brytyjczyk wygrał kończące sezon Grand Prix Meksyku, zapewniając sobie tytuł za kierownicą Lotusa. W decydującym wyścigu wyprzedził Bruce'a McLarena i Jackiego Olivera, a jego największy rywal w klasyfikacji, Jackie Stewart, nie ukończył zawodów. Był to szczególny sezon dla Lotusa, który kilka miesięcy wcześniej stracił tragicznie zmarłego Jima Clarka. Hill pozostaje jedynym kierowcą w historii, który zdobył nieoficjalną Potrójną Koronę motorsportu.

56 lat temu urodził się Andrzej Juskowiak, jeden z najlepszych polskich napastników lat 90. Największy sukces odniósł podczas igrzysk olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku, gdzie reprezentacja Polski zdobyła srebrny medal, a on został królem strzelców turnieju. Z Lechem Poznań dwukrotnie wywalczył mistrzostwo Polski, a później występował między innymi w Sportingu Lizbona, Borussii Mönchengladbach i VfL Wolfsburg. Przez wiele lat należał do najbardziej rozpoznawalnych polskich zawodników grających w Bundeslidze.

44 lata temu urodził się Jewgienij Pluszczenko, jeden z najwybitniejszych łyżwiarzy figurowych XXI wieku. Rosjanin zdobył cztery medale olimpijskie, w tym dwa złote. W Turynie w 2006 roku triumfował w rywalizacji solistów, a osiem lat później w Soczi zdobył złoto w konkursie drużynowym. Trzykrotnie zostawał mistrzem świata i siedmiokrotnie mistrzem Europy. Jego występy wyróżniały się niezwykłą techniką, trudnymi skokami i widowiskowymi programami, które przez lata zachwycały kibiców łyżwiarstwa figurowego.

30 lat temu Kobe Bryant zadebiutował w NBA w barwach Los Angeles Lakers. Zaledwie 18-letni koszykarz rozegrał sześć minut w wygranym 91:85 spotkaniu z Minnesota Timberwolves, nie zdobywając żadnego punktu. Zanotował jedną zbiórkę, przechwyt i blok. Niewielu kibiców mogło wówczas przypuszczać, że obserwuje początek jednej z największych karier w historii koszykówki. Bryant pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo NBA, dwukrotnie zostawał MVP finałów i zakończył karierę z dorobkiem 33 643 punktów.

13 lat temu zmarł Gerard Cieślik, jedna z największych legend Ruchu Chorzów i reprezentacji Polski. Całą powojenną karierę klubową związał z Niebieskimi, z którymi trzykrotnie zdobywał mistrzostwo kraju. Najbardziej pamiętnym momentem jego kariery były dwie bramki strzelone Związkowi Radzieckiemu w 1957 roku na Stadionie Śląskim. Polska wygrała wówczas 2:1, a Cieślik pokonał legendarnego Lwa Jaszyna. W reprezentacji rozegrał 45 oficjalnych spotkań i zdobył 27 goli. Zmarł w wieku 86 lat.

7 lat temu Joyciline Jepkosgei wygrała maraton nowojorski w swoim debiucie na królewskim dystansie. Kenijka uzyskała czas 2:22:38, pokonując między innymi czterokrotną triumfatorkę tych zawodów Mary Keitany. Wcześniej specjalizowała się w półmaratonach i była rekordzistką świata na tym dystansie. Jej zwycięstwo było jedną z największych niespodzianek sezonu maratońskiego. W rywalizacji mężczyzn triumfował Geoffrey Kamworor, który uzyskał wynik 2:08:13 i po raz drugi wygrał prestiżowy bieg w Nowym Jorku.

3 lata temu Iga Świątek zakończyła fazę grupową WTA Finals w Cancún z kompletem zwycięstw. Polka pokonała Tunezyjkę Ons Jabeur 6:1, 6:2, potwierdzając znakomitą dyspozycję podczas turnieju kończącego sezon. Wcześniej wygrała także z Marketą Vondroušovą i Coco Gauff, a w trzech spotkaniach grupowych straciła łącznie zaledwie 14 gemów. W półfinale pokonała Arynę Sabalenkę, a następnie rozbiła Jessicę Pegulę 6:1, 6:0 w finale. Triumf pozwolił Świątek odzyskać prowadzenie w światowym rankingu WTA.

2 lata temu Francesco Bagnaia wygrał Grand Prix Malezji i przedłużył swoje szanse na zdobycie trzeciego z rzędu mistrzostwa świata MotoGP. Włoski motocyklista triumfował na torze Sepang, pokonując swojego największego rywala Jorge Martína i zespołowego kolegę Eneę Bastianiniego. Bagnaia odniósł dziesiąte zwycięstwo w wyścigu głównym sezonu, ale w klasyfikacji generalnej nadal tracił do Martína 24 punkty. O losach mistrzowskiego tytułu miał zadecydować ostatni weekend sezonu.

2 lata temu Max Verstappen odniósł jedno z najbardziej spektakularnych zwycięstw w karierze Formuły 1. Holender wygrał deszczowe Grand Prix São Paulo, chociaż startował dopiero z 17. pozycji. W niezwykle trudnych warunkach błyskawicznie przebijał się przez stawkę, wykorzystując doskonałe tempo i odpowiednią strategię zespołu Red Bull. Na mecie wyprzedził Estebana Ocona o ponad 19 sekund, a trzecie miejsce zajął Pierre Gasly. Zwycięstwo pozwoliło Verstappenowi znacząco powiększyć przewagę nad Lando Norrisem w walce o mistrzostwo świata.

2 lata temu Alexander Zverev po raz pierwszy wygrał turniej ATP Masters 1000 w Paryżu. Niemiec pokonał w finale reprezentanta gospodarzy Ugo Humberta 6:2, 6:2, rozgrywając jeden z najlepszych meczów sezonu. Spotkanie trwało zaledwie 74 minuty, a Zverev stracił przy własnym podaniu tylko pięć punktów. Był to jego siódmy tytuł w turniejach rangi Masters 1000 i drugi w sezonie. Triumf zapewnił mu awans na drugie miejsce w światowym rankingu ATP.

Wybrane dla Ciebie