Grenoble 1968: saneczkarki NRD, dyskwalifikacja i kontrowersje
Sportowcy z NRD. Już to zdanie może zabić, jakże potrzebny w tej sytuacji, obiektywizm. Wiadomo przecież, jak niekorzystnie kojarzeni są reprezentanci tego państwa. Jeszcze dziś oskarża się ich o doping i oszustwa, które miały dać im dziesiątki olimpijskich (i nie tylko) laurów. Ale co, jeśli dzisiejsza historia jest wyjątkiem w powszechnie przyjętej regule? Co, jeśli w 1968 roku, w Grenoble to saneczkarki z NRD padły ofiarą „ustawienia” zawodów lub niekonsekwencji sędziów? Uwierzcie mi, że po przeczytaniu ich historii, mam wrażenie, że faktycznie mogło tak być. Choć same też nie były bez winy.
Tomek Sowa