Trzy punkty od historii. Finał, którego Peru nie zapomni
Były trzy punkty od olimpijskiego złota. Prowadziły z ZSRR 2:0 i 12:6, ale jeden czas wzięty przez Nikołaja Karpola odmienił finał w Seulu. Peruwianki przegrały mecz, który miały już w garści. Wróciły jednak do domu witane niczym wielkie mistrzynie.
T. Sowa