Zapomniane strzały: Tak bardzo nieznany, tak niespodziewany. Władysław Karaś
O świcie 8 sierpnia 1936 roku na berlińskiej strzelnicy nikt nie stawiał go w roli faworyta. Władysław Karaś, kapitan Wojska Polskiego, niemal anonimowy w sportowym świecie, po zaledwie roku poważnych treningów stanął do walki z najlepszymi strzelcami globu. Kilka godzin później okazało się, że od olimpijskiego srebra dzieliły go milimetry – a od historii już tylko jeden celny strzał.