Marc Girardelli. Za głosem… ojca
Sportowcem był wyjątkowym. Z natury buntowniczym, pewnie po tacie, który na punkcie kariery syna miał prawdziwą obsesję. Marc Girardelli nigdy nie bał się mówić, co leży mu na sercu. I świetnie jeździł na nartach.
Sportowcem był wyjątkowym. Z natury buntowniczym, pewnie po tacie, który na punkcie kariery syna miał prawdziwą obsesję. Marc Girardelli nigdy nie bał się mówić, co leży mu na sercu. I świetnie jeździł na nartach.