Inteligent na korcie. Arthur Ashe
Był rok 1974. W barcelońskim słońcu Wojciech Fibak, młody polski tenisista, staje przed życiową szansą. Po drugiej stronie kortu ustawia się Arthur Ashe, legenda dyscypliny. Stawką jest półfinał imprezy. Panowie poznają się chwilę wcześniej. Dla przybysza ze wschodu to dopiero drugi w życiu mecz z zawodnikiem czołowej dziesiątki świata.