#TegoDnia: 26 października 1970 roku Powrócił król! Muhammad Ali – Jerry Quarry
26 października 1970 roku, po blisko trzech latach nieobecności, na ring powrócił Muhammad Ali. I pokonał Jerry’ego Quarry.
26 października 1970 roku, po blisko trzech latach nieobecności, na ring powrócił Muhammad Ali. I pokonał Jerry’ego Quarry.
4 października 1934 roku w Bestwince, niedaleko Bielska-Białej, urodził się Zbigniew Pietrzykowski, jeden z najlepszych polskich bokserów, trzykrotny medalista igrzysk olimpijskich, czterokrotny mistrz Europy, jedenastokrotny mistrz Polski.
Łodzianin Józef Pisarski w ringu stoczył ponad 200 pojedynków. Jeden z nich był szczególny. Sam nazwał go „najważniejszym w sportowej karierze”.
31 sierpnia 1969 roku, w przeddzień swoich 46. urodzin, w katastrofie samolotowej zginął Rocky Marciano, amerykański bokser, jedyny niepokonany mistrz świata wagi ciężkiej. W profesjonalnej karierze stoczył 49 pojedynków, wygrał wszystkie.
Jeszcze przed nastaniem ery Diego Maradony Carlos Monzón, zwany „Strzelbą”, był najbardziej rozpoznawalnym argentyńskim sportowcem. Generatorem prasowych nagłówków. Bogatym playboyem, z którym chętnie bawiła się towarzyska śmietanka Buenos Aires. I życie, i karierę miał nieszablonowe. Ale wzorem do naśladowania, przynajmniej jako człowiek, nigdy nie był.
Miał niebywały pięściarski talent. Lecz kto wie, czy jeszcze większa nie była jego zdolność do wychodzenia z życiowych zakrętów. A te pokonywał bardzo często. Barney Ross, facet niezniszczalny.
Włosi go uwielbiali, bo był jednym z nich: jadł spaghetti, popijał wino i dyskutował o futbolu, nieustannie przy tym gestykulując. Był dla swoich rodaków tym, kim dla Polaków Andrzej Gołota w latach 90. Odniósł też wielki, międzynarodowy sukces w boksie, dyscyplinie niewątpliwie globalnej. Dlatego Nino Benvenuti, gdy tylko pojawiał się wśród rodaków, wywoływał wielkie poruszenie.
Najtrudniejszym przeciwnikiem, z którym mierzył się Tony Ayala Jr. był on sam. Prześladowany przez demony, które co chwila odradzały się w jego umyśle i nie raz, nie dwa posyłały go na glebę. W ringu tak nie było. Tam to Tony przejmował kontrolę. Bił swoich rywali, jak chciał już jako dzieciak. Dziś eksperci mówią o nim,…
Burdy stadionowe są tak samo stare, jak stary jest sport. Podczas rywalizacji łatwo przecież o iskrę, która wznieci pożar. Dziś przeniesiemy się do lat 30. ubiegłego stulecia, na bokserski ring, gdzie trwała batalia o mistrzostwo Polski. Zarówno na nim, jak i wokół niego działo się wiele, a nadmiar emocji doprowadził do tzw. „incydentu kartoflanego”.
Pięściarz, którego pokonało niewielu. Agresywny, uliczny styl walki, który go cechował był nie do okiełznania dla rywali. Jack Dempsey – wędrowiec, który zawojował świat boksu.