www.historiasportu.info

Historia sportu w internecie. Nie znajdziesz tutaj samych wyników, statystyk i liczb. Bo sport i jego historia to coś więcej.

boks

Spowiedź mistrza: Marian Kasprzyk. Część 4: Trener, kibic i przesłanie

Trenerski fach – ciężka sprawa, ale spróbowałem. Kibicowałem od zawsze. Komu najbardziej? Jak się ma polski boks? O tym w czwartej, ostatniej części.

Spowiedź mistrza: Marian Kasprzyk. Część 3: boks w PRL, niezły Meksyk i ostatnie chwile w ringu

Dziś opowiem Wam o boksie, ale tym serwowanym przez PRL. Przyznam się też ile “zielonych” zgarnąłem za olimpijskie złoto i co z nimi zrobiłem. No i dlaczego Meksyk i 1968 rok tak bardzo mnie bolą. Podsumuję też krótko moją pięściarską – pozwólcie, że użyję tego słowa – karierę. 

Spowiedź mistrza: Marian Kasprzyk. Część 2: dyskwalifikacja, dziwna zmiana i moje Tokio

Z czym kojarzy się Sylwester? Wiadomo: zabawa, tańce, dobre jedzonko i alkohol. Noc z 31 grudnia 1960 na 1 stycznia 1961 roku tak właśnie wyglądała. W skrócie oczywiście. Po balu rzecz jasna trzeba udać się do domu, przespać się, wyleczyć złośliwego kaca i zacząć żyć swoją codziennością. Ten standardowy scenariusz skończył się dla mnie pomiędzy „udać się do domu”, a „przespać się”. Zdarzyło się wtedy coś, co mogło zakończyć moją sportową przygodę, a dla mnie osobiście jest jednym z większych życiowych błędów.

Spowiedź mistrza: Marian Kasprzyk. Część 1: początek, Kulej i rzymska śliwka

Bielsko-Biała, miasto na południu Polski. Przez wielu nazywane „Małym Wiedniem”. To tutaj, na jednym z osiedli z codziennością zmaga się Marian Kasprzyk. Sympatyczny, starszy człowiek, który kilka dekad temu siał postrach w ringu bokserskim. O swoich początkach, karierze, trenerze Feliksie Stammie, zwycięstwach, porażkach, olimpijskich kłamstewkach, dopingu i futbolu potrafił opowiadać z taką pasją i zaangażowaniem, że nawet nie wiem kiedy minęły dwie godziny. A mieliśmy się spotkać tylko na 30 minut…

Boks, oszustwo i zdrada: Jack Johnson – Jess Willard

Najdoskonalsze oszustwo może przynieść wiele satysfakcji, ale pozostanie oszustwem. Jeśli łączy się ono z pieniędzmi tym gorszy jego smak.

Zygmunt Chychła – złoty chłopak z Kaszub

Bokser kompletny. Wizytówka słynnego Feliksa Stamma. Do tego pierwszy powojenny mistrz olimpijski z Polski, którego życie nie rozpieszczało. Zygmunt Chychła – król wagi półśredniej, którego kariera trwała zbyt krótko.

Kalendarium sportowe (4 lipca – 10 lipca)

Kalendarium sportowe i rocznice przypadające pomiędzy 4, a 10 lipca. Sprawdź co parę lat temu, w tych dniach działo się w świecie sportu.

Opublikowane w Tomek Sowa

Edwin Valero: król nokautu i morderca

Edwin Valero – sportowiec, który mógł zdobyć wszystko. Nie tylko w ukochanym przez siebie boksie. Niestety, szereg czynników, na czele ze słabą psychiką nie pozwoliła mu na to. Co więcej, doprowadziły do tragedii.

Sportowe ciekawostki (część 7)

Sportowe ciekawostki (część 7), a w nich: najwyższy wynik międzypaństwowy w piłce nożnej, pierwsze sportowe audycje „na żywo”, a także tragedia w RPA. Boiskowe lanie Pamiętacie Mundial w Korei i Japonii? Dla Polaków szczególny z powodu awansu, na który kibice czekali aż 16 lat. Piękne eliminacje i ten Olisadebe. Ehhh łza się w oku kręci… a potem trzy mecze i do domu.

Śmierć na ringu

Prawy prosty, lewy sierpowy i przeciwnik pada na deski. Słychać odliczanie. Sędzia nie pozwala kontynuować walki. Tak mniej więcej wgląda typowy, bokserski nokaut. Historia zna jednak przypadki, kiedy kilka minut po werdykcie pokonywany przeciwnik mdlał, albo zostawał przewieziony do szpitala gdzie mimo usilnych starań umierał. Bokserów, którzy umierali od siły ciosów przeciwnika było kilku. Każda tego typu śmierć dla pozostałych była znakiem ostrzegawczym.