Recenzja książki: „Aniołowie o brudnych twarzach – piłkarska historia Argentyny”

Od premiery książki „Aniołowie o brudnych twarzach” Jonathana Wilsona – autora chociażby „Bramkarz czyli outsider” – minęło już trochę czasu. Dzięki temu, zdążyłem przemyśleć wiele spraw i nie opisywać tej pozycji „na świeżo”.

Recenzja książki: Bayern: globalny superklub

Opowieść o klubie, który może być kojarzony z dominacją, zwycięstwami i sukcesem. No i z pieniędzmi, przez które wielu go znienawidziło. Ci, którym taki wizerunek nie przeszkadza – wręcz przeciwnie – trwają przy nim wiernie. Bayern Monachium. Chyba ciężko znaleźć niemiecki zespół budzący tak skrajne emocje. Nim jednak opowiemy się po którejś ze zwaśnionych stron, warto przeczytać książkę Uliego Hesse „Bayern: globalny superklub”.

czytaj dalej

Recenzja książki: Mundial: tajemnice, kulisy, historie nieznane

Raz na cztery lata codzienne sprawy schodzą na drugi plan. Raz na cztery lata kibicom serwuje się najlepsze z możliwych dań – piłkarski mundial. Rzesze fanów na stadionach, w strefach kibica i przed telewizorami ekscytują się meczami, które w normalnych okolicznościach nie byłyby tak ochoczo oglądane. Co bardziej ciekawscy, przed piłkarskimi mistrzostwami świata pędzą do saloników prasowych lub księgarni gdzie oferuje im się różnej maści piłkarskie lektury. Właśnie z myślą o takich kibicach, krakowskie Wydawnictwo Arena, zaprezentowało książkę: „Mundial: tajemnice, kulisy, historie nieznane”.

czytaj dalej

Historia piłki ręcznej: Feldhandball – zagrajmy na trawie

Feldhandball, czyli piłka ręczna na trawie, to wymysł niemieckich maniaków tego sportu. W latach 20-tych XX wieku, sport ten zaczął zyskiwać popularność. Złotymi czasami tej, wydawać by się mogło, dziwnej dyscypliny były rządy Adolfa Hitlera. To właśnie on zamarzył sobie, by stał się on konkurencją olimpijską, kosztem tej tradycyjnej odmiany. A skoro wódz chciał…to tak się stało. W czasie berlińskich igrzysk (1936), Feldhandball zaliczył swój debiut.

czytaj dalej

Z a-klasy do ekstraklasy…i odwrotnie. Bilet w dwie strony

Na mecze przychodzą te same twarze. Złocisty trunek leje się przez pełne 90 minut. Zorganizowany doping? Można czasami usłyszeć „sędzia kalosz”, albo bardziej dosadnie „ty ch…ju w żółtym”. Inne formy kibicowskiego wsparcia są rzadkością. Piłkarze? Podobnie jak fani – mało profesjonalnie, ale z miłością. Większość nie gra dla kasy, sławy, pucharów czy blasków fleszy. Grają bo to lubią. Trenują – bo to lubią. Niekiedy zjawiają się na boiskach prosto z pracy, pobiegają parę minut i wracają do szarej rzeczywistości.

czytaj dalej

Sportowe ciekawostki (część 7)

Sportowe ciekawostki (część 7), a w nich: najwyższy wynik międzypaństwowy w piłce nożnej, pierwsze sportowe audycje „na żywo”, a także tragedia w RPA. Boiskowe lanie Pamiętacie Mundial w Korei i Japonii? Dla Polaków szczególny z powodu awansu, na który kibice czekali aż 16 lat. Piękne eliminacje i ten Olisadebe. Ehhh łza się w oku kręci… a potem trzy mecze i do domu.

czytaj dalej

Newsletter

Twitter

Książka na ten tydzień

Jimmy Murphy

Współpracuję z:

www.beskidzkapilka.pl
Wydawnictwo SQN
Magazyn Retro Futbol
www.historia.org.pl
Księgarnia sporotwa www.sendsport.pl
www.swiatwplaw.pl
www.sportowasilesia.pl
www.allsportbooks.pl

Archiwum wpisów