Recenzja książki: „On, Strejlau”

Niektórzy z pewnością mieli podobną sytuację: wsiadasz do tramwaju, autobusu lub pociągu. Siadasz (jeśli jesteś szczęściarzem i znajdziesz wolne miejsce) i wlepiasz nos w szybę. Pojazd pokonuje kolejne metry, a ty mimowolnie wsłuchujesz się w rozmowę znajdujących się obok ciebie osób. Konwersacja jest na tyle ciekawa, że zaczynasz się na niej koncentrować. Pochłania cię. Nie zauważasz kolejnych mijanych przystanków, tylko dyskretnie słuchasz. Kiedy docierasz do celu swojej podróży zaczynasz żałować, że to już koniec, że musisz zostawić tych uroczych jegomości. Oni będą podróżować dalej. Ty wysiadasz. Mniej więcej tak samo czuje się ten, kto odkłada na półkę, przeczytaną wcześniej, książkę „On Strejlau”.

Recenzja książki: Bayern: globalny superklub

Opowieść o klubie, który może być kojarzony z dominacją, zwycięstwami i sukcesem. No i z pieniędzmi, przez które wielu go znienawidziło. Ci, którym taki wizerunek nie przeszkadza – wręcz przeciwnie – trwają przy nim wiernie. Bayern Monachium. Chyba ciężko znaleźć niemiecki zespół budzący tak skrajne emocje. Nim jednak opowiemy się po którejś ze zwaśnionych stron, warto przeczytać książkę Uliego Hesse „Bayern: globalny superklub”.

czytaj dalej

Recenzja książki: Mundial: tajemnice, kulisy, historie nieznane

Raz na cztery lata codzienne sprawy schodzą na drugi plan. Raz na cztery lata kibicom serwuje się najlepsze z możliwych dań – piłkarski mundial. Rzesze fanów na stadionach, w strefach kibica i przed telewizorami ekscytują się meczami, które w normalnych okolicznościach nie byłyby tak ochoczo oglądane. Co bardziej ciekawscy, przed piłkarskimi mistrzostwami świata pędzą do saloników prasowych lub księgarni gdzie oferuje im się różnej maści piłkarskie lektury. Właśnie z myślą o takich kibicach, krakowskie Wydawnictwo Arena, zaprezentowało książkę: „Mundial: tajemnice, kulisy, historie nieznane”.

czytaj dalej

Historia piłki ręcznej: Feldhandball – zagrajmy na trawie

Feldhandball, czyli piłka ręczna na trawie, to wymysł niemieckich maniaków tego sportu. W latach 20-tych XX wieku, sport ten zaczął zyskiwać popularność. Złotymi czasami tej, wydawać by się mogło, dziwnej dyscypliny były rządy Adolfa Hitlera. To właśnie on zamarzył sobie, by stał się on konkurencją olimpijską, kosztem tej tradycyjnej odmiany. A skoro wódz chciał…to tak się stało. W czasie berlińskich igrzysk (1936), Feldhandball zaliczył swój debiut.

czytaj dalej

Z a-klasy do ekstraklasy…i odwrotnie. Bilet w dwie strony

Na mecze przychodzą te same twarze. Złocisty trunek leje się przez pełne 90 minut. Zorganizowany doping? Można czasami usłyszeć „sędzia kalosz”, albo bardziej dosadnie „ty ch…ju w żółtym”. Inne formy kibicowskiego wsparcia są rzadkością. Piłkarze? Podobnie jak fani – mało profesjonalnie, ale z miłością. Większość nie gra dla kasy, sławy, pucharów czy blasków fleszy. Grają bo to lubią. Trenują – bo to lubią. Niekiedy zjawiają się na boiskach prosto z pracy, pobiegają parę minut i wracają do szarej rzeczywistości.

czytaj dalej

Newsletter

Twitter

Książka na ten tydzień

Jak oni komentują?!

Współpracuję z:

www.beskidzkapilka.pl
Wydawnictwo SQN
Magazyn Retro Futbol
www.historia.org.pl
Księgarnia sporotwa www.sendsport.pl
www.swiatwplaw.pl
www.sportowasilesia.pl
www.allsportbooks.pl

Archiwum wpisów