Jest synem byłego zawodowego koszykarza. Kiedy był dzieckiem, marzył, by tak jak ojciec grać w NBA. Codziennie oddawał rzuty do kosza, ale to było za mało. Stephen Curry musiał całkowicie zmienić technikę, by móc osiągnąć sukces w najlepszej koszykarskiej lidze świata. To był długofalowy proces. Rozpoczął się pod koszem, a zakończył „trójkami” rzucanymi daleko zza łuku, czterema trofeami wywalczonymi z Golden State Warriors i osiągnięciem statusu najlepszego strzelca w historii rzutów za trzy punkty w NBA.
W oficjalnej książce „Stephen Curry. Gotowy do rzutu”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa SQN, ten legendarny koszykarz dzieli się swoją filozofią sukcesu. Zabiera Cię na salę gimnastyczną, gdzie opanował podstawy gry, do szatni Wojowników, którą dzielił m.in. z Klayem Thompsonem czy Kevinem Durantem, i pokazuje, co trzeba zrobić, by wspiąć się na szczyt, nie tylko ten koszykarski.
Zainspiruj się historią człowieka, który popełnił mnóstwo błędów i oddał tysiące rzutów, zanim stał się mistrzem NBA i życia.
Album „Stephen Curry. Gotowy do rzutu” jest już dostępny sprzedaży w księgarni LaBotiga:
https://bit.ly/historia-curry

– dostajesz je książkę jako pierwszy – czytasz jeszcze przed premierą!
– atrakcyjne pakiety z kubkami koszykarskimi i innymi książkami związanymi z tematyką NBA, m.in. Czemu tak serio? Nikola Jokić, 75 lat NBA, Michael Jordan. Życie czy Magic. Życie Earvina Magica Johnsona.
– premiera jest zaplanowana na 26 listopada.
Fragment „Stephen Curry. Gotowy do rzutu”
27 lutego 2013 roku – starcie z Knicks w Garden.
Już w połowie drugiej kwarty wiedziałem, że to nie jest zwykły mecz. Miałem już na koncie 15 punktów z rzędu, gdy zdecydowałem się zakończyć kontrę trójką. To był ten rodzaj rzutu, którym sprawdzasz, czy naprawdę jesteś w gazie – szalony, trudniejszy niż te, które zazwyczaj oddajesz, ale gdy pojawia się flow, gdy czujesz, że wszystko ci wpada, chcesz sprawdzić, na ile możesz sobie pozwolić. Piłka przeleciała przez obręcz.
Niestety, przegraliśmy tamto spotkanie, ale spędziłem na parkiecie całe 48 minut i zdobyłem 54 punkty – mój ówczesny rekord.
Cieszyłem się, że nogi mnie nie zawodzą. Wcześniej wiecznie wspominano o moich kontuzjach i zbyt niskim wzroście. Doris Burke, pierwsza kobieta komentująca mecze Knicks w telewizji lub w radiu, powiedziała:
– Gość, co do którego wiele osób miało wątpliwości, czy poradzi sobie w tej lidze, bo mierzy 188 centymetrów i waży 84 kilogramy, właśnie je rozwiał.
Tamten mecz zmienił narrację na mój temat. Ludzie musieli teraz traktować mnie poważnie. Nie było już znaków zapytania. Pokazałem, że potrafię grać.
Po końcowej syrenie pytano mnie, o czym myślałem podczas gry, i wtedy zdałem sobie sprawę, że w trakcie najlepszego jak na razie popisu strzeleckiego w całej mojej karierze w zasadzie nie prowadziłem żadnego wewnętrznego dialogu: rzucałem kompletnie wyłączony. Wokół mnie sporo się działo, ale w środku byłem całkowicie spokojny.
Później jednak cały ten zgiełk w końcu przebił się do mojej głowy. Pomyślałem o zawodnikach, którzy rzucili przynajmniej 50 punktów w Madison Square Garden: o Jordanie, LeBronie, Kobem, Bernardzie Kingu w Boże Narodzenie w 1984 roku… i to zakłóciło ten mój spokój. Mecz dobiegł końca. Teraz mogłem w pełni poczuć, jak wyjątkowy był to wieczór.
|Czytaj też: Recenzja książki: „On, Strejlau”
O książce:
Możecie stać się lepsi, w czym tylko zapragniecie!
Stephen Curry zgłębił tajniki koszykówki i został liderem drużyny Golden State Warriors. W książce Shot Ready opowiada o tym, jak wszedł na sportowy szczyt. To inspirująca podróż przez życie i karierę najwybitniejszego strzelca za trzy punkty w dziejach NBA, który zrewolucjonizował tę dyscyplinę sportu.
Wspomina tu dzieciństwo spędzone u boku ojca Della, byłego koszykarza, radość ze wspólnej gry z bratem Sethem, ale też mówi o stopniowej zmianie pozycji rzutowej, ciągłym doskonaleniu się, pracy zespołowej i przygotowaniach do największych wyzwań w najlepszej koszykarskiej lidze świata.
Książka Curry’ego to praktyczna lekcja dyscypliny, kreatywności i siły mentalnej, które pomogły mu przekroczyć granice nie tylko na parkiecie, ale i w każdej innej sferze życia. Ta bogato ilustrowana historia – ponad 100 fotografii ukazuje emocje, artyzm i determinację głównego bohatera – jest gotowym przewodnikiem motywacyjnym dla osób, które pragną zrealizować własne marzenia.
Odkryj filozofię sukcesu Stephena Curry’ego i uwolnij swój wewnętrzny potencjał.
Książkę znajdziecie na: https://bit.ly/historia-curry
Książkę polecają:
Ta książka umożliwia wgląd w umysł Stephena Curry’ego. Czytelnik poznaje jego motywacje, myśli, lęki i sposoby na to, jak je zwalczać. To prawdziwa gratka dla osób poszukujących w sporcie „czegoś więcej”, a do tego pozycja zobrazowana wspaniałymi fotografiami jednego z najlepszych koszykarzy w historii.
Łukasz Szwonder, KEEPTHEBEAT
Stephen Curry udowadnia, że gotowość to klucz do sukcesu. Zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Gotowy do rzutu to książka o koszykówce, ale przede wszystkim o tym, jak dzięki pracy nad sobą przekraczać własne granice. To inspiracja dla każdego i podręcznik prowadzący do mistrzostwa w każdej dziedzinie życia.
Piotr Jankowski, NBA – Grupa Dyskusyjna
Ta książka jest jak spotkanie ze Stephem. Wchodzimy razem z nim na salę, żeby poznać mentalność najwybitniejszego rzucającego w historii koszykówki. Zdradza, jak trenuje, co jest dla niego ważne, co go ukształtowało, daje rady, a przy okazji opowiada o swojej karierze. Bardzo udane spotkanie.
Szczepański & Kwiatkowski, SzóstyGracz.pl
Stephen Curry porusza się płynnie zarówno po koszykarskim parkiecie, jak i poza nim. Okraszona unikalnymi zdjęciami ukazującymi kunszt Stepha książka Gotowy do rzutu pomoże Ci odnaleźć się w różnych rolach: sportowych, zawodowych i rodzinnych. Poznaj tajniki gry i metody pracy, które doprowadziły go do sukcesów w NBA i przede wszystkim w życiu.
Marcin Mendelski, Nieobiektywny kibic
Stephen Curry jest dla mnie koszykarskim geniuszem, który rzutami z dalekiego dystansu zrewolucjonizował tę dyscyplinę sportu. Wielu się nim zachwyca, a młodzi adepci koszykówki chcą podążać jego śladami. Ta książka pokazuje nam drogę, jaką Curry przebył na sam szczyt koszykarskich marzeń.
Karol Wasiek, Z Krainy NBA