Rewolucjonista. Jak Jan Bokloev zmienił skoki narciarskie [Podcast]

Życie odmienić może przypadek. Szwed Jan Bokloev szukał sposobu, by poprawić swoje skoki. W Falun dokonał przełomu, rozkładając czubki nart szeroko. Dlaczego początkowo stylu V nie akceptowano? Jak patrzyli na Bokloeva inni zawodnicy? Jak potoczyła się jego kariera? O tym, i nie tylko, w kolejnym odcinku podcastu!

Jan Bokloev na świat przyszedł 14 kwietnia 1966 roku w Koskullskulle, niewielkiej miejscowości leżącej na północy Szwecji, w regionie Norrbotten. Wychowywał się w otoczeniu śnieżnych krajobrazów, gdzie sport zimowy był nie tylko formą rekreacji, ale i częścią lokalnej tożsamości. Jako dziecko nie wyróżniał się na tle rówieśników. Ot, taki drobny, cichy i skromny chłopak. Miał pięć lat, kiedy zaliczał swoje pierwsze próby na terenowej skoczni nieopodal domu. To wtedy zrodziła się pasja.

Od dziecka fascynowała mnie wolność, jaką daje skakanie – mówił.

W latach 70. skoki narciarskie były sportem mocno zdominowanym przez zawodników z Austrii, Niemiec i Norwegii. Szwedzi rzadko rywalizowali na najwyższym poziomie, a i popularność dyscypliny w kraju nie mogła równać się z tą, którą cieszył się futbol czy hokej. Marzenie o międzynarodowej karierze wydawało się być bardziej fantazją niż realnym celem młodego Jana. Ale przecież nikt nie zakazał mu marzyć…

Jan Bokloev fot. domena publiczna
Jan Bokloev fot. domena publiczna

Na początku lat 80. Boklöv dołączył do reprezentacji Szwecji. Seniorską karierę rozpoczynał w czasach, w których zawodnicy używali stylu klasycznego, z wyprostowaną sylwetką, nartami prowadzonymi równolegle, niemal złączonymi. I z tą techniką miał jakiś problem. Nie potrafił przebić się do międzynarodowej czołówki. Ciągle brakowało metrów.

Podcast jest dostępny również na platformie Spotify

Czytaj też: Król pojechał prosto. Czarny weekend w Formule 1 w 1994 r.

0 0 Głosy
Ocena artykułu

Zobacz podobne:

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze