www.historiasportu.info

Historia sportu w internecie. Nie znajdziesz tutaj samych wyników, statystyk i liczb. Bo sport i jego historia to coś więcej.

Akiba Rubinstein
Ciekawostki Legendy

Akiba Rubinstein – przedwojenna gwiazda z Polski

Podziel się:

Wielu znawców ciągle widzi w nim najlepszego szachistę w historii Polski. Akiba Rubinstein był nie tylko świetnym graczem, był też niespotykanie ciekawym człowiekiem.


Bardzo proszę nie zostawać zbyt długo. Mąż cierpi na antropofobię i może wyskoczyć przez okno. Proszę również nie przejmować się tym, że będzie skarżył się na muchę której Pan z pewnością nie zobaczy.

Akiba Rubinstein – ofiara “złotych wałów”

Tak witała gości żona Akiby Rubinsteina, najwybitniejszego szachisty w całej dotychczasowej historii Polski. Mimo, że był on tak wybitną postacią – przez niektórych uważany za najwybitniejszego szachistę w historii – do końca nie wiadomo kiedy się urodził ani gdzie umarł.

Akiba Rubisntein, według większości magazynów szachowych, urodził się 1.12.1880r. (ta data występuje również np. w angielskiej i niemieckiej wersji Wikipedii) lub 12.12.1882r. według encyklopedii PWN (ta wersja występuje w polskiej wersji Wiki), w rodzinie żydowskiej. Miał zostać rabinem. Jednak już jako nastolatek poczuł, że bliżej mu do szachownicy niż do jarmułki. Miał szczęście, dość szybko na jednym z pierwszych swoich turniejów poznał Chaima Janowskiego. Jego brat Dawid był wybitnym szachistą, pretendentem do tytułu mistrza świata. Chaim sam również całkiem dobrze radził sobie za szachownicą zdobywając tytuł mistrza Łodzi. Bardzo szybko poznał się on na talencie młodego Akiby i pomógł mu w dalszej karierze.

Akiba Rubinstein miał zostać rabinem
Akiba Rubinstein miał zostać rabinem. Jednak już jako nastolatek poczuł, że bliżej mu do szachownicy niż do jarmułki. źródło zdjęcia: wikipedia.org

W 1910 roku nasz bohater przenosi się do Warszawy, choć nadal reprezentuje barwy Łódzkiego Towarzystwa Zwolenników Gry Szachowej. Właśnie w latach 1910-1914 według wielu znawców uchodził, za najlepszego szachistę świata. Niestety wówczas w szachach panowała zasada tak zwanych „złotych wałów”. Polegała ona na tym, że panujący mistrz świata mógł stawiać pretendentowi bardzo wysokie wymagania finansowe, które często były niemożliwe do spełnienia. Dawało to mistrzom możliwość chowania się przed niewygodnymi przeciwnikami. Wystarczyło postawić wygórowane żądanie finansowe i przeciwnik musiał odejść z kwitkiem. To właśnie finanse uniemożliwiły naszemu bohaterowi rozegranie meczu o tytuł mistrza świata. Gdy był już bliski zebrania wymaganej, przez mistrza sumy wybuchła I wojna światowa. Przedtem jednak w 1912 ustanowił rekord, który do dziś jest nie pobity: wygrał pięć najlepiej obsadzonych międzynarodowych turniejów w ciągu jednego roku.

Według retrospektywnego systemu Chessmetrics, Rubinstein najwyższy ranking osiągnął w czerwcu 1913r. Wówczas to z wynikiem 2789 punktów zajmował 1 miejsce na świecie. Jest on uważany za najwybitniejszego szachistę który został pozbawiony szansy na zdobycie tytułu mistrza świata. Również po I wojnie światowej Akiba był w czołówce światowej. To on poprowadził polską drużynę do zwycięstwa w olimpiadzie szachowej w 1930r. W tym turnieju był klasą sam dla siebie. Na 17 partii które rozegrał 13 wygrał 4 zremisował. Rok później na kolejnej olimpiadzie Polska zajęła drugie miejsce. Akiba powoli zaczynał przegrywać ze swoimi słabościami. Oprócz wcześniej wymienionej antropofobii cierpiał na schizofrenię oraz manię natręctw. Skarżył się na muchę która rzekomo ciągle latała koło jego ucha. Po wykonaniu ruchu szachowego odchodził od szachownicy i chował się w rogu sali turniejowej, czekając na odpowiedź przeciwnika.


Remis jest wtedy, kiedy ja chcę!

Od 1932 roku nie wystąpił już w żadnym turnieju. W 1926 roku wyjechał na stałe z Polski. Podczas II wojny światowej ukrywał się w szpitalu psychiatrycznym w Belgii. Po śmierci żony od 1954 przebywa w domu starców w Brukseli gdzie raz odwiedziła go polska reprezentacja szachowa. Podobno w ostatnich latach nadal śledził szachy, jego synowie wspominali, jak podczas odwiedzin rozmawiał z nimi o meczu mistrzostw świata w 1954 Botwinnik-Smysłow. Zmarł 14 marca 1961r. w Brukseli lub Antwerpii.

Akiba Rubinstein w Tel Avivie, rok 1931.
Akiba Rubinstein w Tel Avivie, rok 1931. źródło zdjęcia: wikipedia.org

Z życia Rubinsteina zachowało się kilka anegdotek. Jedna z nich opowiada jak w trakcie przerwy turniejowej Akiba siedząc nad szachownicą i myśląc cały czas o partii, która właśnie została przerwana, zjadł obiad po czym wyszedł na spacer. W trakcie spaceru zauważył restaurację. –Muszę zjeść obiad następna przerwa będzie dopiero wieczorem- pomyślał. Jedząc obiad dziwił się, że nie wiadomo czemu nie jest zbyt głodny.

Znany był również z tego, że nie bardzo wiedział z kim gra. Było to dla niego bez znaczenia, do każdej partii i każdego przeciwnika podchodził w taki sam sposób. Kiedyś podczas przerwy zapytany przez znajomego z kim gra odparł – nie mam pojęcia. Znajomy spojrzał na niego zdziwiony i mówi – trzeba będzie zapytać sędziego, a to trochę dziwne. Jeszcze bardziej zdziwiony Rubisnstein odparł – a po co?! Pozycję pamiętam doskonale.

Kiedyś podczas turnieju przeciwnik zaproponował mu remis, a Akiba, mimo że do wygrania turnieju w zupełności wystarczał mu remis, odmówił. Po jakimś czasie sytuacja przeciwnika staje się beznadziejna. Wówczas, ku zaskoczeniu wszystkich, Rubinstein proponuje remis, przeciwnik skwapliwie się godzi. Po zakończonej partii pyta, dlaczego na remis nie zgodził się wcześniej. Wiecznie zdziwiony, dziwnymi – według niego – pytaniami ludzi, Akiba odpowiada:

Remis drogi kolego jest wtedy, kiedy ja chcę!

Pomocą w zebraniu materiałów do tego wpisu służył mi wicemistrz Polski amatorów w szachach mój serdeczny kolega – Marek Lewandowski. Raz jeszcze wielkie dzięki Marku za pomoc.

Autor prowadzi facebookową stronę, na której znajdziesz więcej, podobnych wpisów:

KLIKNIJ i SPRAWDŹ

https://www.facebook.com/HistorieSportowe

Podziel się:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Michał Gordon – 43-letni historyk, archiwista i toruński przewodnik. Autor facebookowej strony „Historie sportowe”.
0
Chciałbym poznać Twoje zdanie, proszę o komentarz.x
()
x