www.historiasportu.info

Historia sportu w internecie. Nie znajdziesz tutaj samych wyników, statystyk i liczb. Bo sport i jego historia to coś więcej.

Ciekawostki Cykle Historie Lekkoatletyka Sport i polityka

Sport i polityka #1: dziura po kulach, 500 marek i uległy Hitler

Wielki generał, który medal olimpijski przegrał w kontrowersyjnych okolicznościach. Fiński lekkoatleta, którego podobizna widniała na banknotach. No i przy okazji był prezydentem. I sytuacja, w której pewien aktywista „wyjaśnił” Hitlera, któremu wydawało się, że igrzyska są jego własnością.


Sport i polityka: Generał George Patton

Sztokholm, 7 lipca 1912 roku. 32 zawodników z 10 państw rozpoczyna zmagania w pięcioboju nowoczesnym. Przez pięć dni rywalizują w strzelaniu z pistoletu szybkostrzelnego, pływaniu na 300 metrów stylem dowolnym, szermierce, jeździectwie i biegu na 400 metrów. Zwycięzcą zostanie zawodnik, który zdobędzie najmniejszą ilość punktów. Jak to wyglądało w praktyce? Śpieszę z wyjaśnieniem: zwycięzca każdej konkurencji otrzymywał 1 punkt, drugi – 2 punkty, trzeci – 3 punkty, czwarty – 4 punkty i tak dalej. Następnie punkty sumowano i ustalano ostateczną klasyfikację. Prosta sprawa. Prawda? Przejdźmy więc dalej.

W pierwszym dniu rywalizacji panowie złapali pistolety. Strzelali do tarczy. Jedni bardzo celnie. Inni mniej. Wśród startujących znalazł się 27-letni wojskowy. Nazywał się George Patton, reprezentował USA i od razu zapadł w pamięci wszystkich. Co takiego zrobił? Mocno podenerwowany ruszył w stronę sędziów, którzy nie znaleźli na tarczy śladu po jednej z kul. Arbitrzy doszli do wniosku, że strzelec Patton po prostu chybił. Sam zainteresowany miał nieco inne zdanie. Tłumaczył, że na pewno trafił, a brakująca kula przeszła otworem zrobionym już wcześniej przez inny strzał. Rozjemcy nie uwierzyli i utrzymali wcześniejszy werdykt. Ten mocno odbił się na końcowym rezultacie przyszłego, słynnego generała.

Sport i polityka: strzelający George Patton. źródło: https://www.uipmworld.org/
Sport i polityka: strzelający George Patton. źródło: https://www.uipmworld.org/

W kolejnych dniach zmagań George Patton starał się odrobić straty. W pływaniu zajął siódme miejsce, w szermierce był czwarty, w jeździectwie był szósty, a w biegu na 4000 metrów – trzeci. Meldował się więc w ścisłej czołówce. Tym bardziej dziwi wynik z pierwszego dnia. Jeśli lubicie teorie spiskowe, to jeszcze jeden fakt może przykuć waszą uwagę. Igrzyska olimpijskie w 1912 roku odbywały się w Sztokholmie. W pięcioboju nowoczesnym zwyciężył Gösta Lilliehöök przed Gösta Åsbrinkiem, George de LavalemÅke Grönhagenem. Patton był piąty. Wymieniona wcześniej czwórka reprezentowała… szwedzkich gospodarzy.

W sporcie Georgowi „nie poszło”, ale za to karierę wojskową zrobił przeogromną. Dziś ma opinię jednego z najlepszych dowódców II wojny światowej. Był też odważnym graczem politycznym, który po pokonaniu wojsk III Rzeszy chciał ruszyć dalej na wschód i bić się z Armią Czerwoną. Plany te spaliły na panewce. Generał zmarł w grudniu 1945 roku, w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym. Niektórzy twierdzą, że kolizja ta nie była przypadkowa.


Sport i polityka: Urho Kekkonen

W latach dwudziestych ubiegłego wieku Finowie należeli do światowej czołówki lekkoatletów. Najmocniej świeciła gwiazda Paavo Nurmiego – długodystansowiec, który mocno wbił się w świadomość kilku pokoleń fińskich kibiców. Gdzieś tam w jego cieniu swoją historię pisał Urho Kekkonen. Facet ten był niezwykle wszechstronny: w latach 1920-1926 był rekordzistą Finlandii w biegach na 100, 200, 400 metrów oraz w skoku wzwyż, a w trójskoku bez rozbiegu ustanowił rekord globu.

Po zakończeniu kariery sportowej został prezesem Fińskiego Komitetu Olimpijskiego (Suomen Urheiluliitto). Pracował w nim od 1937 do 1946 roku, a jego głównym celem była organizacja igrzysk olimpijskich w Helsinkach, w 1940 roku. Niestety wybuch II wojny światowej pokrzyżował mu plany. Ale, co się odwlecze, to nie uciecze! W 1952 roku stolica Finlandii zorganizowała najważniejszą sportową imprezę. Co wtedy porabiał były lekkoatleta? Był premierem, a w 1956 roku został prezydentem kraju. Na stanowisku pozostał przez kolejne dwadzieścia pięć lat.

Z Kekkonenem wiążą się też inne ekonomiczno-polityczno-sportowe historie. Na przykład pieniądze. Konkretnie 500 marek fińskich, które zdobił jego wizerunek. Banknoty te produkowano do 1987 roku. Były rekordzista kraju nigdy nie przestał też aktywnie uprawiać sportu. W 1964 roku przyjechał nawet do naszego Zakopanego. Uwielbiał narty, a stolica Tatr bardzo przypadła mu do gustu.

500 marek fińskich z wizerunkiem Kekkonena
500 marek fińskich z wizerunkiem Kekkonena

Czytacie o Urho i wydaje wam się, że był nieskazitelny? No nie do końca. Sporo osób, jeszcze przed jego śmiercią w 1986 roku, oskarżało go o uległość wobec ZSRR. Polityczni przeciwnicy zarzucali mu nawet, że szpiegował na rzecz radzieckiego wywiadu. Z drugiej strony Finlandia tamtych czasów raczej nie jest kojarzona z krajem zza „żelaznej kurtyny”, a sam Kekkonen potrafił dogadywać się z państwami Europy Zachodniej. Mnie trudno go ocenić. Przynajmniej politycznie.


Sport i polityka: Adolf Hitler

O letnich igrzyskach olimpijskich w 1936 roku napisano już wiele. Najogólniej mówiąc, poprzez sport w Berlinie naziści chcieli zaprezentować swoją potęgę. Joseph Goebbels, wizerunkowy maestro Hitlera, myślał że dopracował wszystko w najdrobniejszych szczegółach, więc maszynka propagandowa miała mielić aż miło. Już pierwszego dnia został wyprowadzony z błędu. Przez kogo? Przez niejakiego Henri’ego de Baillet-Latoura – ówczesnego przewodniczącego MKOl.

Od prawej: Hitler, Baillet-Latour i Rudolf Hess w czasie zimowych igrzysk olimpijskich w 1936 roku. źródło: wikipedia.org

W premierowym dniu igrzysk Adolf Hitler, pomimo wcześniejszych ostrzeżeń, polecił przyprowadzić do swojej loży zdobywców trzech pierwszych miejsc w każdej konkurencji. Przy okazji złożenia gratulacji, chciał, by ci osobiście poznali niemieckiego dobroczyńcę. Scena ta miała wywołać poklask widowni. Była jednak sprzeczna z protokołem olimpijskim, o którego przestrzeganie bardzo dbał Baillet-Latour. Gdy tylko zorientował się, w co pogrywa Führer, postanowił go pouczyć. Panowie poszli w ustronne miejsce, a tam szef MKOl-u przedstawił swoje racje. Mówił, że Hitler nie jest gospodarzem igrzysk, a ich gościem. Adolf słuchał, pokiwał głową, a następnego dnia zaniechał tej demonstracji. Belgijski działacz okazał się „facetem z jajami”.


Źródło:

http://bellum.com.pl/chlop-z-jajami/

Historia bez cenzury: film o Pattonie

wikipedia.org

Praca zbiorowa: Kronika Sportu

E. Skrzypek: 500 zagadek olimpijskich


Podziel się:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Ciągle jeszcze młody, 31–letni twórca strony, na której jesteś. Mąż Aliny, ojciec Antka i Franka, których zawsze stawia sobie na pierwszym miejscu. Fan sportu, historii, książek i filmu. Zatrudniony w jednym z bielskich przedsiębiorstw stara się połączyć pracę i pasje.
0
Chciałbym poznać Twoje zdanie, proszę o komentarz.x
()
x