www.historiasportu.info

Historia sportu w internecie. Nie znajdziesz tutaj samych wyników, statystyk i liczb. Bo sport i jego historia to coś więcej.

igrzyska olimpijskie

Sport i polityka #2: lasy miłości, kubańscy idole i Naim Süleymanoğlu

W drugiej części cyklu „Sport i polityka” znów przeniesiemy się do Berlina, gdzie naziści wpadli na ciekawy pomysł podtrzymania dzietności. Wylądujemy też na Kubie i przyjrzymy się postawie pewnego boksera. Na koniec prześledzimy bułgarsko-tureckie starcie o wielkiego sztangistę – Naima Süleymanoğlu.

Sport i polityka #1: dziura po kulach, 500 marek i uległy Hitler

Wielki generał, który medal olimpijski przegrał w kontrowersyjnych okolicznościach. Fiński lekkoatleta, którego podobizna widniała na banknotach, no i przy okazji był prezydentem. I sytuacja, w której pewien aktywista „wyjaśnił” Hitlera, któremu wydawało się, że igrzyska są jego własnością.

Momenty igrzysk: Pekin 2008, Islandia i Björgvin Páll Gústavsson

Pekin. 24 sierpnia 2008 roku. Bój o złoty medal olimpijski w piłce ręcznej pomiędzy Francją i Islandią miał dość jednostronny przebieg. Od pierwszych minut to „Trójkolorowi” kontrolowali spotkanie i pewnie zwyciężyli 28:23. W tamtym meczu nie było jednak przegranego. Islandzcy szczypiorniści dostarczyli swoim fanom nie lada radości, bowiem srebrny medal, który zdobyli był dopiero czwartym w historii tego niewielkiego państwa. Największym bohaterem tamtej „paki” był bramkarz: jasnowłosy, urodzony w niewielkim i zamieszkałym przez pięćset osób Hvammstangi. Nazywał się Björgvin Páll Gústavsson. Niektórzy komentatorzy zwykli nazywać go „Islandzkim murem”.

Kobiety w sporcie: siedem wyjątkowych przypadków

O tym, że są wyjątkowe – wspominać nie trzeba. To przecież wiadome. Matki, żony, siostry, córki, przyjaciółki czy znajome, wszystkie mają wpływ na męski świat. One go wręcz kreują, nawet w sferach, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie były dlań niedostępne. Ot, choćby w sporcie. Współcześnie trudno wyobrazić sobie stadionową rywalizację bez kobiet. Dostarczają kibicom ogromnych emocji, wzruszeń i zawodów. Biją rekordy, spierają się, a niekiedy demonstrują światu swoje poglądy. Dziś poznacie siedem historii, które nierozerwalnie łączą się z kobietami i sportem. Przeniesiecie się między innymi do Los Angeles, gdzie polska rekordzistka świata tańczyła z „Kusym”. Przeczytacie o amerykance, która poddała sobie Kanał La Manche, czy też wrogich sobie łyżwiarkach figurowych.

Stanley Rowley – piąty do złota

To nie będzie opowieść o sportowcu – legendzie. Nie będzie też o hegemonie, który na latami lał swoich rywali. Nie. Dziś poznacie lekkoatletę, który po prostu znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie, i podjął najlepszą (jak się później okazało) decyzję w karierze, a że dzięki temu zdobył złoty medal olimpijski… no cóż – tym większe brawa! To będzie też opowieść o taktyce doskonałej. Bo i takie zdarzały się w historii sportu.

Piękne porażki – gdy hołdują pokonanym

Wydaje się, że nie można zwyciężyć – przegrywając. Jeśli docierasz do mety za tryumfatorem, nie możesz odebrać mu aplauzu, uznania i miejsca w historii. Sport jednak to dziedzina życia doprawdy niezwykła. Taka, która obala tego typu teorie w kilka sekund. Dziś kilka przykładów sportowców, w których (wydawać by się mogło) przegranym klaskano równie głośno, a może i głośniej, niż zwycięzcom. 

John Akii-Bua – bohater tragiczny?

2 września 1972 roku. Monachium. Pochodzący z Ugandy John Akii-Bua jako pierwszy mija linę mety, poprawiając przy tym rekord globu. Tak kończy się olimpijski finał biegu na dystansie 400 metrów przez płotki. John staje się tym samym pierwszym mistrzem olimpijskim w historii Ugandy. Początkowo euforyczny sukces z czasem stanie się dla niego przekleństwem. Za wszystkim stanie dyktator Idi Amin.

Kuse historie – koszkówka: polskie początki, król zbiórek i trzy sekundy

Kuse historie, czyli cykl, w którym przedstawiam dzieje sportu, w formie niedługich wpisów. Wszystkie połączone będą tematycznie. Być może staną się inspiracją do głębszego zbadania opisywanych wątków. Dzisiaj koszykówka. Czy wiesz, że w Polsce początkowo traktowano ją jako sport dla kobiet? Tak przynajmniej wynika z przekazów dotyczących historii tej dyscypliny. Poznaj też Charlesa Barkley’a, czyli król zbiórek i barowych rzutów. Na koniec przypomnienie, jak wiele może wydarzyć się na parkiecie w ciągu zaledwie 3 sekund: mecz USA-ZSRR z 1972 roku.

Spowiedź mistrza: Marian Kasprzyk. Część 4: Trener, kibic i przesłanie

Trenerski fach – ciężka sprawa, ale spróbowałem. Kibicowałem od zawsze. Komu najbardziej? Jak się ma polski boks? O tym w czwartej, ostatniej części.

Spowiedź mistrza: Marian Kasprzyk. Część 3: boks w PRL, niezły Meksyk i ostatnie chwile w ringu

Dziś opowiem Wam o boksie, ale tym serwowanym przez PRL. Przyznam się też ile „zielonych” zgarnąłem za olimpijskie złoto i co z nimi zrobiłem. No i dlaczego Meksyk i 1968 rok tak bardzo mnie bolą. Podsumuję też krótko moją pięściarską – pozwólcie, że użyję tego słowa – karierę.