Strzelanie do gołębi – rysa na igrzyskach?

Nie figuruje w oficjalnych raportach z wynikami. „Pigeon shooting” – czyli strzelanie do gołębi – być może jest wizerunkową rysą MKOL-u. No bo jakże inaczej wytłumaczyć zmagania sportowe, w których żywą tarczą są ptaki…

Maraton – krótka historia

Królewski dystans – 42 km 195 m – czyli po prostu maraton. Kto i dlaczego go wymyślił? Odpowiedzi należy szukać w starożytnej Grecji. Według legendy w 490 roku p. n. e. wojska Greckie starły się z armią Perską pod Maratonem. Zwycięsko z tej batalii wyszli ci pierwsi....

Nagano 1998 – igrzyska wielu gwiazd

Nagano, 7 luty 1998 rok. Japoński cesarz Akihito ku uciesze kilku tysięcy kibiców zgromadzonych na stadionie, uroczyście otwiera XVIII Igrzyska Olimpijskie. Niewielkie - jak na japońskie standardy – prawie 400 tysięczne miasto przeżywa swoje „pięć minut”.   O tym, że...

Jerzy Iwanow-Szajnowicz: polsko-grecki Bond.

Człowiek, który połączył Greków i Polaków, bohater narodowy tych pierwszych, nazywany "polskim Bondem" agent nr 033B, a także znakomity sportowiec AZS-u Warszawa. O kim mowa? 4 stycznia 1943 roku niemiecki SS-man rozstrzelał Jerzego Iwanowa-Szajnowicza. Był synem...

Ostatnie wpisy

Powstanie Warszawskie – sportowcy na barykadach.

Warszawa, 1 sierpnia 1944. Godzina 17:00. Padają strzały. Rozpoczyna się polski zryw, militarnie skierowany w niemieckiego okupanta. Politycznym oponentem był również Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Oddziały Armii Krajowej walczyły o samodzielne wyzwolenie stolicy. O wolną Polskę. Wśród 50 tysięcy żołnierzy znaleźli się sportowcy. Piłkarze, koszykarze, lekkoatleci, tenisiści z różnych, niekiedy niechętnych sobie klubów. Ciężko oszacować ich dokładną liczbę. Niektórzy mówią, że zginęło ich około półtora tysiąca, inni że dużo więcej. Oto lista kilkunastu uczestników tamtego wydarzenia. Tak naprawdę to niewielki odsetek osób, które przed wojną czynnie uprawiały sport, by później bić się, a nawet polec na warszawskich barykadach.

Podziel się:
czytaj dalej

Strzelanie do gołębi – rysa na igrzyskach?

Nie figuruje w oficjalnych raportach z wynikami. „Pigeon shooting” – czyli strzelanie do gołębi – być może jest wizerunkową rysą MKOL-u. No bo jakże inaczej wytłumaczyć zmagania sportowe, w których żywą tarczą są ptaki…

Podziel się:
czytaj dalej

Abebe Bikila – bosy mistrz z Etiopii

Wskazując dziś faworytów w biegach długodystansowych, w jakiejkolwiek zawodach, od razu na myśl przychodzą zawodnicy z Afryki. Jednak 50 lat temu nie było to takie oczywiste. Wszystko zmienił etiopski supermaratończyk – Abebe Bikila – który światu dał się poznać z kilku powodów. Na pewno był wybitnym sportowcem. Facetem, który swój największy życiowy sukces wybiegał bez butów… ale nie tylko.

Podziel się:
czytaj dalej

Helsinki 1940, Londyn 1944 i inne skradzione igrzyska

Kiedy świat staje na krawędzi wojny, wszystko inne odchodzi na dalszy plan. W słownikach więźniów obozów jenieckich, którym skradziono możliwość profesjonalnej rywalizacji w Helsinkach w 1940 roku i w Londynie, cztery lata później, nie było słowa „niemożliwe”…

Podziel się:
czytaj dalej

Z a-klasy do ekstraklasy…i odwrotnie. Bilet w dwie strony

Na mecze przychodzą te same twarze. Złocisty trunek leje się przez pełne 90 minut. Zorganizowany doping? Można czasami usłyszeć „sędzia kalosz”, albo bardziej dosadnie „ty ch…ju w żółtym”. Inne formy kibicowskiego wsparcia są rzadkością. Piłkarze? Podobnie jak fani – mało profesjonalnie, ale z miłością. Większość nie gra dla kasy, sławy, pucharów czy blasków fleszy. Grają bo to lubią. Trenują – bo to lubią. Niekiedy zjawiają się na boiskach prosto z pracy, pobiegają parę minut i wracają do szarej rzeczywistości.

Podziel się:
czytaj dalej

Złote dzieci sportu

Cudowne dziecko sportu. Tę łatkę przyszyto biografiom wielu sportowców. Tych, których poznacie dzisiaj łączy jedno: swoje sukcesy święcili będąc właśnie dziećmi.

Podziel się:
czytaj dalej

Feministki w sporcie

Odbierane są różnie. Dla jednych to wariatki, dla innych bohaterki walczące z podziałami. Feministki. Nie będę oceniał samej ideologii, którą się kierują. Jest jaka jest. Może ci pasuje, a może nie. Chcę jednak, żebyś wiedział, że w świecie sportu były momenty, w których głośno manifestowały swoje poglądy.

Podziel się:
czytaj dalej

„Czarny weekend” w Grand Prix San Marino 1994

”Nauka płynąca z cierpienia, z największego cierpienia! Czyż nie wiecie, że właśnie ta nauka przyczyniła się do dotychczasowego postępu ludzkości?” . Słowa Fryderyka Nietzschego, niemieckiego filozofa bardzo dosadnie obrazują wydarzenia z kwietnia i maja 1994 roku, kiedy na torze Imola w San Marino, doszło do jednego z najtragiczniejszych weekendów w historii sportu.

Podziel się:
czytaj dalej

Litewski „Dream Team”

Barcelońskie igrzyska olimpijskie kibicom koszykówki kojarzą się z pierwszym „Dream Teamem”. Naszpikowana gwiazdami NBA amerykańska reprezentacja była zdecydowanym faworytem turnieju. I nie zawiodła oczekiwań. Gdzieś w blasku amerykańskiego złota, tliła się historia Litwinów, którzy nie grali tylko o medale.

Podziel się:
czytaj dalej
Strona 3 z 712345...Ostatnia »

Twitter

Książka na ten tydzień

Ronaldinho na www.sportbooks.pl

Historia Sportu TV

Współpracujemy z:

www.beskidzkapilka.pl
Magazyn Retro Futbol
www.historia.org.pl
Księgarnia sporotwa www.sendsport.pl
www.swiatwplaw.pl
www.sportowasilesia.pl

Archiwum wpisów