Jennifer Capriati – z nieba do piekła i z powrotem

Mając 13 lat poddała sobie sportowy świat. Fachowcy określali ją mianem fenomenu. Trudno się z nimi nie zgodzić. Przecież niezbyt często nastolatka dociera do seniorskiego finału w turnieju tenisa ziemnego. Jej to się udało. Życie Jennifer Capriati, bo o niej mowa, może stać się również przykładem jak z piedestału spaść na dno, odbić się i wrócić. Istna życiowa sinusoida.

Czytaj więcej

Abebe Bikila – bosy mistrz z Etiopii

Wskazując dziś faworytów w biegach długodystansowych, w jakiejkolwiek zawodach, od razu na myśl przychodzą zawodnicy z Afryki. Jednak 50 lat temu nie było to takie oczywiste. Wszystko zmienił etiopski supermaratończyk – Abebe Bikila – który światu dał się poznać z kilku powodów. Na pewno był wybitnym sportowcem. Facetem, który swój największy życiowy sukces wybiegał bez butów… ale nie tylko.

Czytaj więcej

Piłka ręczna – jak to się zaczęło

Bezsprzecznie jedna z najbardziej widowiskowych gier zespołowych - piłka ręczna - początkowo skierowana była tylko i wyłącznie do kobiet. Za bardziej "męską" dyscyplinę uważano piłkę nożną. Patrząc na to porównanie dziś - pozostaje nam się tylko...
Czytaj więcej

Zygmunt Chychła – złoty chłopak z Kaszub

Bokser kompletny. Wizytówka słynnego Feliksa Stamma. Do tego pierwszy powojenny mistrz olimpijski z Polski, którego życie nie rozpieszczało. Zygmunt Chychła – król wagi półśredniej, którego kariera trwała zbyt krótko.

Czytaj więcej

Ostatnie wpisy

Zygmunt Chychła – złoty chłopak z Kaszub

Bokser kompletny. Wizytówka słynnego Feliksa Stamma. Do tego pierwszy powojenny mistrz olimpijski z Polski, którego życie nie rozpieszczało. Zygmunt Chychła – król wagi półśredniej, którego kariera trwała zbyt krótko.

Podziel się:
czytaj dalej

Czarny Wrzesień w Monachium

Sport i polityka. Dwie dziedziny życia, których połączenie może przynieść lawiny korzyści, albo multum kłopotów. 44 lata temu, w czasie igrzysk olimpijskich w Monachium, ten drugi scenariusz wziął górę.

Podziel się:
czytaj dalej

Powstanie Warszawskie – sportowcy na barykadach.

Warszawa, 1 sierpnia 1944. Godzina 17:00. Padają strzały. Rozpoczyna się polski zryw, militarnie skierowany w niemieckiego okupanta. Politycznym oponentem był również Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Oddziały Armii Krajowej walczyły o samodzielne wyzwolenie stolicy. O wolną Polskę. Wśród 50 tysięcy żołnierzy znaleźli się sportowcy. Piłkarze, koszykarze, lekkoatleci, tenisiści z różnych, niekiedy niechętnych sobie klubów. Ciężko oszacować ich dokładną liczbę. Niektórzy mówią, że zginęło ich około półtora tysiąca, inni że dużo więcej. Oto lista kilkunastu uczestników tamtego wydarzenia. Tak naprawdę to niewielki odsetek osób, które przed wojną czynnie uprawiały sport, by później bić się, a nawet polec na warszawskich barykadach.

Podziel się:
czytaj dalej

Strzelanie do gołębi – rysa na igrzyskach?

Nie figuruje w oficjalnych raportach z wynikami. „Pigeon shooting” – czyli strzelanie do gołębi – być może jest wizerunkową rysą MKOL-u. No bo jakże inaczej wytłumaczyć zmagania sportowe, w których żywą tarczą są ptaki…

Podziel się:
czytaj dalej

Abebe Bikila – bosy mistrz z Etiopii

Wskazując dziś faworytów w biegach długodystansowych, w jakiejkolwiek zawodach, od razu na myśl przychodzą zawodnicy z Afryki. Jednak 50 lat temu nie było to takie oczywiste. Wszystko zmienił etiopski supermaratończyk – Abebe Bikila – który światu dał się poznać z kilku powodów. Na pewno był wybitnym sportowcem. Facetem, który swój największy życiowy sukces wybiegał bez butów… ale nie tylko.

Podziel się:
czytaj dalej

Helsinki 1940, Londyn 1944 i inne skradzione igrzyska

Kiedy świat staje na krawędzi wojny, wszystko inne odchodzi na dalszy plan. W słownikach więźniów obozów jenieckich, którym skradziono możliwość profesjonalnej rywalizacji w Helsinkach w 1940 roku i w Londynie, cztery lata później, nie było słowa „niemożliwe”…

Podziel się:
czytaj dalej

Z a-klasy do ekstraklasy…i odwrotnie. Bilet w dwie strony

Na mecze przychodzą te same twarze. Złocisty trunek leje się przez pełne 90 minut. Zorganizowany doping? Można czasami usłyszeć „sędzia kalosz”, albo bardziej dosadnie „ty ch…ju w żółtym”. Inne formy kibicowskiego wsparcia są rzadkością. Piłkarze? Podobnie jak fani – mało profesjonalnie, ale z miłością. Większość nie gra dla kasy, sławy, pucharów czy blasków fleszy. Grają bo to lubią. Trenują – bo to lubią. Niekiedy zjawiają się na boiskach prosto z pracy, pobiegają parę minut i wracają do szarej rzeczywistości.

Podziel się:
czytaj dalej

Złote dzieci sportu

Cudowne dziecko sportu. Tę łatkę przyszyto biografiom wielu sportowców. Tych, których poznacie dzisiaj łączy jedno: swoje sukcesy święcili będąc właśnie dziećmi.

Podziel się:
czytaj dalej
Strona 2 z 712345...Ostatnia »

W tym tygodniu:

Kalendarium sportowe

Twitter

Książka na ten tydzień

Piłkarska Furia na www.sportbooks.pl

Historia Sportu TV

Współpracujemy z:

www.beskidzkapilka.pl
Magazyn Retro Futbol
www.historia.org.pl
Księgarnia sporotwa www.sendsport.pl
www.swiatwplaw.pl
www.sportowasilesia.pl